Zanim zaczniesz szukać miejsca na kolację z klientem, upewnij się, że znasz odpowiedzi na te pytania…

Co jakiś czas dostaję pytanie typu:  „Gdzie zaprosić firmowych gości na coś dobrego do jedzenia?”

Określenie „coś dobrego” jest podstępne, gdyż jak powszechnie wiadomo klient klientowi nie równy… Wyobraź sobie, że bez wstępnej inwestygacji zabierasz jegomościa do miejsca które serwuje dajmy na to koninę, a Ty niestety nie wiesz, że Twój visitor jest miłośnikiem koni… Jeśli jest normalny, to po zobaczeniu w menu tatara z koniny powie że nic dla siebie nie znalazł i poprosi o zmianę miejsca. ALE jeśli ma porywczy i dominujący charakter lub skrajnie vege przekonania, całkiem możliwe że wstanie, pierdolnie drzwiami i będzie kłopot – albo co najmniej głupia sytuacja.

To oczywiście skrajny przykład, ale różne dziwne zachowania już w restauracjach widziałem, dlatego na samym początku postaraj się znaleźć odpowiedź na cztery bardzo ważne pytania:


Pyt 1. Kto płaci?

101994-OM0XMB-226

Bardzo często jest to niewiadoma do samego końca – przynajmniej w korpo. Gościa wypadałoby zabrać na kolację (czyli zafundować), ale jeśli akurat jest zamrożenie środków w firmie (tzw. freeze), to nikt Ci kasy nie zwróci. Z drugiej strony jak ktoś przylatuje ze Szwajcarii czy innego bogatego europejskiego kraju to w sumie może sobie zapłacić rachunek i rozliczyć, ba może jeszcze i Tobie postawić – w końcu ma dietę w delegacji 😉 Tutaj sprawa nie jest prosta, wiec jeśli nie chcesz zbankrutować w drogiej resto, dobrze to zawczasu rozkmiń.

Pyt 2. Jak dobrze się znacie?

59932-O9VWSO-259

Czy to kolega/koleżanka, czy jesteście na Pan/Pani? Czy wystarczy modne i modernistyczne miejsce z luźną atmosferą i młodymi kelnerami w t-shirtach czy myślisz o czymś casualowym z muzyką w tle? A może mierzysz jeszcze wyżej i potrzebujesz eleganckiej „michelinowskiej” restauracji z obsługą w smokingach, z białymi obrusami na stołach i super wykwintnym jedzeniem? Najważniejsze, żeby nie zaprosić garniturowców do bistro imprezowni albo „hulajduszy” do miejsca z drętwą atmosferą i fajndajningiem.

Pyt 3. Jaki rodzaj kuchni?

ONZ74S0Nie zawsze jest tak, że Twój klient marzy o pierogach, kaszance i pajdzie ze smalcem. Możliwe, że w Polsce albo nawet i Krakowie bywał/bywa regularnie i ma gdzieś staropolskie specjały. Przykładu nie trzeba szukać daleko. Podczas każdego mojego pobytu w Indiach, błagałem współpracowników, żeby wybierali każde restauracje – tylko nie te z hinduskim jedzeniem – bo go szczerze nie cierpię. W Chinach z kolei było całkiem na odwrót. Także nie próbujcie uszczęśliwiać nikogo na siłę golonkami i schaboszczakami, o rodzaj ulubionej kuchni akurat bardzo łatwo jest zapytać.

Pyt 4. Pijecie coś czy „jutro na rano do pracy”?

Vodka glasses on the table

Jak przyjeżdża do Ciebie Fin, który lubi mocne alko, to nie zaprowadzisz go przecież na sushi gdzie będziecie mogli się napić co najwyżej słabego sake, albo do włoskiej knajpy w której są wina na lampki. Takiego na start trzeba wziąć na kilka głębszych do pijalni, później konkretne jedzenie i na koniec tam gdzie alko się leje strumieniami. Podobnie w drugą stronę. Jeśli masz gości o których nic nie wiesz,  to nie proponuj im pijalni wódki, ale zadbaj o lokal który podaje zarówno piwo, jak i napoje z co najmniej 40 voltami. Wtedy każdy znajdzie coś dla siebie.


OK znasz już pytania na które musisz sobie odpowiedzieć zanim wybierzesz konkretne miejsce i zrobisz rezerwację.

Jeśli interesują Cię godne polecenia krakowskie miejscówki na wyjście z klientem, daj znać w komentarzu pod postem albo na fejsie – ogarnę wtedy wpis z wybranymi restauracjami do których chodzę ze swoimi interesariuszami.

 

* wszystkie obrazki użyte w tym poście pochodzą z serwisu freepik.com

Jedna myśl w temacie “Zanim zaczniesz szukać miejsca na kolację z klientem, upewnij się, że znasz odpowiedzi na te pytania…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s