Billy’s American Restaurant – GDAŃSK, nad Motławą

IMG_5240IMG_5241

Po dłuższym zwiedzaniu gdańskiej starówki (wrzesień 2015) w chłodny wieczór, przyszła pora na zjedzenie czegoś dobrego. Warunkiem koniecznym było miejsce z TV albo projektorem – Polska grała z Gibraltarem w eliminacjach do MŚ Euro 2016. Spacerując modną i obleganą przez turystów promenadą wzdłuż Motławy pośród dziesiątek różnych posh restauracji wpadła nam w oko ta właśnie – amerykańska – Billy’s. Zapraszała wystawionym na zewnątrz menu, w którym od razu upatrzyłem sobie pewną pozycję… ale o tym za chwilę.

Wystrój taki jak lubię czyli wygodne, skórzane, czerwone kanapy, na stolikach obrusy w kratkę, na ścianach pełno gadżetów dookoła: łyżwy, puchary, zdjęcia aut NASCAR , tablice rejestracyjne itp. – ogólnie wszystko co kojarzy się z USA. Fajną mają również opcję z głośnikami w toaletach. Niby nic takiego, ale jak padnie bramka w meczu, a facet jest za potrzebą to od razu o tym wie 🙂

Przywitał nas kelner i zaproponował miejsce na kanapie z której spokojnie można było oglądać meczyk. Była również opcja na zewnątrz w takim jakby ogrzewanym foliowym namiocie, ale w środku było zdecydowanie fajniej .

Ciekawa karta nie zabija ilością pozycji: startery, sałatki, makarony, steki, burgery, kanapki na ciepło, alko i napoje. Wszystkie amerykańskie nazwy dań dokładnie opisane: składnik po składniku oraz co ile waży. Za to duuuży plus.

Obsługa chyba przez chwilę o nas zapomniała, ale kontakt wzrokowy przywrócił serwis na dobre tory. Zamówione napoje: piwo Grolsch butelkowy za dyszkę i herbata za szóstkę pojawiły się po maksymalnie  pięciu minutach wraz z czekadełkiem – popcornem.

W expresowym tempie na stoliku pojawiły się dania główne:

  1. kanapka PO`BOY – podobno typowo z Luizjany

IMG_5235 IMG_5237

    2. makaron z suszonymi pomidorami i szpinakiem w sosie śmietanowym

IMG_5236

W drugim daniu od razu rzuciła się w oczy spora ilość suszonych pomidorów. Cała porcja wg karty waży ok 400g – połowa z tego to makaron, reszta sos, szpinak i właśnie te pomidory. Pasta smaczna i sycąca – bez zastrzeżeń jak za 22 PLNy.

Jeśli chodzi o kanapkę to jest o czym pisać. W Luizjanie jedzą kanapki z krewetkami i ta kombinacja trochę mnie zdziwiła, więc postanowiłem tego ‚tworu’ spróbować. Nie zawiodłem się. W zestawie dostałem frytki oraz sałatkę typu coleslaw. Dodatkowo sos barbecue mistrzowski – super zapach, smak, aromat śliwki i dymu. OK wracam do kanapki, bo to najważniejsze. Bułka jak bułka – dłuższa bagietka, ale chrupiąca, w środku 8 sztuk krewetek tygrysich, sosik musztardowy, ogórek, pomidor. Smak mnie zniszczył. Jedząc ją martwiłem się, że zaraz zniknie. Krewetki z sosem barbecue i wymienionymi dodatkami to na prawdę super połączenie.

Cena jest może trochę wysoka jak za kanapkę z frytkami i surówką (39 PLN), ale owoce morza muszą swoje kosztować. Ja nie żałuję ani złotówki.

Zdecydowanie polecam w Gdańsku i szkoda, że tylko w Gdańsku. W KRK byłby konkurencją dla Jeffs’a, którego nawet lubię (opis tutaj). Amerykańskie restauracje mają ten specyficzny klimat i super obsługę…

http://www.billys.com.pl


OCENY:

lokal / wystrój 5
wielkość porcji 3,5
smak 4,5
obsługa 4
cena / jakość 4

SUMA 21 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)


 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s