Wystrój i klimat rodem z amerykańskiego zajazdu – Jeff’s – KRAKÓW, Galeria Kazimierz

Do napisania postu o Jeffs’ie przymierzałem się już od paru miesięcy. Odwiedziłem go wiele razy i spróbowałem kilku dań. Relacja z ostatniej wizyty z kwietnia 2017 znajduje się na dole wpisu.

Na początek kilka zdań o lokalu, który znajduje się na piętrze  Galerii Kazimierz wśród innych punktów gastronomicznych. Miejsca jest sporo, usiąść można na poziomie zerowym albo na antresoli. Wystrój jak przystało na restaurację amerykańską – tablice rejestracyjne, plakaty muscle carów, znaki drogowe, kolorowe i świecące banery, czerwone, kraciaste obrusy na stołach. Z głośników znajdujących się w toalecie posłuchamy podstaw języka angielskiego, a w weekendy możemy trafić na muzykę na żywo.

Obsługa za każdym razem była bardzo profesjonalna, a kelnerki skąpo ubrane. Karty z daniami zawsze szybko trafiały na stół. To co mi się w nich podoba to szczegółowy opis gramatury poszczególnych dań i składników. Na zamówienie (nawet przy dużej ilości klientów) nie czekałem nigdy dłużej niż 25 minut. Zawsze padało pytanie czy jedzenie spełniło oczekiwania. W razie jakichkolwiek zastrzeżeń pojawiała się managerka celem wysłuchania zażalenia i zaproponowania satysfakcjonującego strony rozwiązania.

OK czas na jedzenie. Zacznę od tego co jadłem najdawniej.

Big Texas BBQ Burger (35PLN) – mało soczyste, sporych rozmiarów grube i w sam raz przyprawione mięso (250g wg menu). Delikatnie chrupiąca bułka o idealnej grubości w sam raz mieściła się do paszczy. Do burgera dostajemy surówkę i frytki. Colesław bardzo majonezowo-śmietanowy co nie każdemu może pasować, frytki cienko krojone (nie belgijskie) porcja około 200g;

Jeff’s BLT American Classic Wrap (25PLN) – jeden ok 80g wrap podzielony na dwie części z bekonem, pomidorem i sałatą oraz smacznym majonezowym sosem. Dobre na przekąskę, za małe na obiad dla dużego faceta, podawane z tymi samymi dodatkami co opisany powyżej burger;

Chicken Parmesan Sandwich (25PLN) – dwa sandwicze na białym, delikatnie chrupiącym chlebie ze 150g panierowaną piersią kurczaka (zdecydowanie bardziej wolałbym grillowaną), sałatą, pomidorem i sosem salsa. Zestaw dodatków jak powyżej. Wporzo.

 

Siekany 300g stek z wołowiny z frytkami i brokułami (34PLN) – na tym daniu się zawiodłem. Stek okazał się słabo przyprawiony i zdecydowanie za mocno wysmażony, brakowało mu soczystości – mięso było wysuszone na wiór. Brokuły twarde i sprężyste, frytki coś jak mrożone McCain .

img_7954

Jadłem też żeberka, pierś kurczaka i parę innych rzeczy. Nie zawsze byłem zadowolony, gdyż kiedyś zabrakło kukurydzy i nie powiedziano mi o tym tylko przyniesiono danie licząc chyba, że nie zauważę. Innym razem pomylono zamówienia. Ale nie było niczego takiego czym zostałbym skutecznie do Jeffs’a zniechęcony.

Za obiad z napojami bez przystawek zapłacimy około 70-80PLN za parę, jak dobierzemy sobie przystawki to kwota wzrośnie o parę dyszek.

Lubię kuchnię amerykańską i od czasu do czasu fajnie tak przypomnieć sobie klimat USA – da się go tam poczuć i to jest w tym miejscu najlepsze.  Jedzenie jest jakie jest – tłuste, czasem ciężkostrawne, bez fajerwerków, ale lubię tam zajrzeć.

Ahaa no i te osobiste rachunki…


Relacja z wizyty z kwietnia 2017: W trakcie kwietniowego festiwalu burgerów Jeff’s wyskoczył z dość atrakcyjną promocją. W cenie jednego burgera (33-35 PLN) dostajemy drugiego wybranego przez nas gratis + jedną 0.3l lemoniadę.

Po wejściu do środka odczekaliśmy 10 sekund, przywitała nas managerka i wskazała wolne stoliki. Wybraliśmy ten który nam najbardziej pasował, a kilka minut później kelnerka wyjaśniła zasady promocji 1+1. Zamówione burgery pojawiły się na stole w niecałe 20 minut (niezły czas biorąc pod uwagę, iż zajętych była zdecydowana większość stolików).

  • burger kanadyjski – oprócz wołowiny składał się ze świeżej cebuli, superchrupiącego boczku, sałaty lodowej oraz plastra całkowicie niewyczuwalnego Cheedara. Tym co powinno wyróżniać go spośród innych „zawodników” był słodki syrop klonowy. Owszem znajdował się na dolnej części bułki, ale było go zdecydowanie za mało i był tylko i wyłącznie na samym jej środku. Zaczęło się go bardzo delikatnie wyczuwać dopiero po paru gryzach. Pachnące i dobrze przyprawione mięso usmażono wg życzenia. Bułka spokojnie przetrwała do samego końca.

img_3571

  • burger australijski charakteryzował się sadzonym, lekko ściętym jajkiem, grillowanym ananasem oraz dwoma plastrami buraka. Kucharz wysmażył mięso wg zamówienia (medium). Było w miarę soczyste i pachniało prawdziwym amerykańskim grillem. Serio Jeff’sa mięso mimo, że jadłem bardziej soczyste, większe, bardziej przyprawione, zawsze przenosiło mnie do czasów pobytu w USA i niekończących się bbq burgerowych uczt. Dodatki w opisywanym australijskim specyfiku doskonale się uzupełniały. Ananas wraz z burakiem wnosiły delikatną słodycz. Niestety żółtko się rozlało i miękka bułka poległa. Po 4 gryzach nie było możliwości dokończenia burga bez sztućców – zarówno górna jak i dolna połówka zbyt mocno namiękła i się rozleciała. Surówka z czerwonej kapusty była bardzo śmietanowo – majonezowa. Cienkie i chrupiące frytki dobrze smakowały tylko przez pare minut, później stwardniały i były słabe –  przypominały trochę frytki z Maca. Burger kanadyjski był zdecydowanie lepszy niż australijski.

img_3572

Opisywane burgery nie były złe, ale do krakowskiej czołówki mistrzów trochę im brakuje. Gratisowa lemoniada, którą podano wraz ze sporymi kawałkami cytryny była zimna i na granicy słodko – kwaskowatości doskonale wyważona.

Miła i sprawna obsługa w miejscu o prawdziwym amerykańskim klimacie zachęca do powrotu. Moje odczucia co do lokalu nie zmieniły się i od czasu do czasu będę się w Jeff’sie pojawiał.

http://www.jeffs.pl

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 4,5
wielkość porcji 3,5
smak 3,5
obsługa 4
cena / jakość 3,5

SUMA 19 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)
Jeff's Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

2 myśli w temacie “Wystrój i klimat rodem z amerykańskiego zajazdu – Jeff’s – KRAKÓW, Galeria Kazimierz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s