Spróbuj, a będziesz chciał jeszcze, nowy burger pojawił się na mieście! – King Burger & Pizza – KRAKÓW, ul. Krupnicza

rhdr

W październiku 2019 odwiedziliśmy King Burger & Pizza celem sprawdzenia oferty śniadaniowej. 

Kingowe śniadania dostępne są cały tydzień: pon-sb 8-11, niedziela 10-13. Pełną ofertę zobaczycie na zdjęciu poniżej: 

img_9077

Była nas czwórka, więc zamówiliśmy cztery śniadania… i to był błąd :/ Czemu? Czytajcie dalej. 

92ae5a14-308d-4e19-9b5e-29047dbfa4a0

  • śniadanie polskie (29 PLN) – jajecznica z trzech jaj w towarzystwie sześciu frankfurterek! Szynki, sery, pasztety i warzywa oraz doskonały, lekko słodki chrzan. Nie wierzę że znajdzie się osoba która sama to wszystko zje! 

1ce77f5a-37de-410c-a4ca-3186c304701e

  • śniadanie farmera (29 PLN) też porywające, bo z rostbefem, trzema wołowo-wieprzowymi kiełbaskami, połową puszki fasoli, trzema sadzonymi, boczkiem, ziemniaczkami i pieczarkami. I pewnie jeszcze o czymś zapomniałem! 

074a7b11-c9e7-4ecc-ac45-1b62dca6ba1a

  • amerykańskie pancake’i (25 PLN) – hmmm cóż tu komentować – wystarczy że zerkniecie na zdjęcia poniżej 

img_8975img_8978

  • sadzone jaja na maśle i boczku (17 PLN) – prosto, uczciwie i bardzo sycąco. 

2cb85640-72c4-4c2d-9b4f-6a567545ebe2

Jeśli przyjrzeliście się uważnie zdjęciom to na pewno zauważyliście, że oferowane posiłki są OGROMNE. A w tych pieniądzach macie dodatkowo świetny, wypiekany na miejscu, chrupiący na brzegu i puszysty w środku chleb oraz kawę i herbatę! Kawę z ekspresu, herbatę Richmont w torebkach! To nie są żarty. 

00de981f-078f-424a-8c69-40d5f9a092fc

I pewnie już domyśliliście się czemu popełniliśmy błąd zamawiając tyle samo zestawów śniadaniowych ile osób. Po prostu nie daliśmy sobie z tym wszystkim rady. Mimo starań  i upychania pod korek, co nieco musieliśmy pozostawić. 

Według mnie te śniadania są w czołówce najsmaczniejszych i zdecydowanie największych w Krakowie. Szczerze polecam! 


Nazwa lokalu na końcu Krupniczej może się wydawać taka pod typowego turystę, który chce zjeść szybko, tanio i bez focusu na jakość. No bo jak to, że i pizza i burger w jednym miejscu? 😉

Ufam jednak poleceniom czytelników i w czerwcu 2019 odwiedziłem to resto trzy razy. Szczerze mówiąc gdyby nie rekomendacje, nie wiem czy wszedłbym do tego miejsca ot tak z ulicy. 

King Burger & Pizza to restauracja z krwi i kości. Zamówienia przyjmuje kelnerka, a goście mają do dyspozycji kilka stolików na górze oraz sporo więcej na dole.  Dzięki kolorowym neonom, jankeskim flagom i żywej kolorystyce czuć tam amerykański klimat. Mi się bardzo podoba – widać, że ktoś włożył sporo pracy w dopieszczenie tego miejsca.

Menu jest bardzo szerokie i nie ogranicza się tylko do produktów występujących w nazwie restauracji. Jeśli chcecie poznać szczegóły to zerknijcie tutaj

Pierwsze testy wykonałem z kolegą Sz. który tak jak ja uwielbia mielone mięso w bułce. 

cof

Zamówiliśmy: 

  • Extra Cheese (23 PLN) ze 180g wołowiny, podwójnym serem Mimolette i Cheddarem, korniszonami, cebulą i domowym BBQ

nfd

  • London (20 PLN) ze 180 gramami wołowiny, podwójnym bekonem, Cheddarem, grillowaną cebulą, jajem oraz domowym BBQ

nfd

Kiedy wzięliśmy po kilka gryzów, na naszych twarzach wymalował się piękny uśmiech. Te bugsy okazały się naprawdę niezłe! Wypiekane przez właścicieli bułki są w sam raz miękkie i idealnie trzymają wypełnienie. Nie przemakają i nie rwą się w trakcie jedzenia. Mimo podania sztućców, nie użyłem ich ani razu.

W obydwu, mięso (miks rostbefu i łaty) pachniało i było dosmaczone tak jak trzeba, a poziom wysmażenia odpowiadał naszym medium oczekiwaniom. Jego soczystość  w 100% spełniła wymagania naszych podniebień. 

W serowym doskonale przebijał się wysmażony Mimolette i nienachalny BBQ. 

W angielskim grillowana cebula, sadzone jajo i bekon przypomniały mi jak bardzo lubię takie proste chciałoby się powiedzieć śniadaniowe połączenia. 

nfd

Wyszliśmy bardzo zadowoleni, lecz jedna wizyta to za mało aby wystawić oceny końcowe, więc….


… kilka dni później namówiłem ludzi z pracy i pojawiłem się tam z większą ekipą burgeromaniaków. 

Żeby długo nie czekać, zamówiłem telefonicznie sześć bugsów. Na którymś etapie rozmowy nie dogadaliśmy się jednak z osobą przyjmującą zamówienie, gdyż piętnaście minut później bugsy owszem czekały na nas w gotowości, ale szczelnie zapakowane w papier – kiedy my chcieliśmy je wygodnie spałaszować w środku. Nie wiem czy ktoś mnie źle zrozumiał, czy to ja zapomniałem o tym wspomnieć, ale nie było to dla obsługi  problemem. Pani grzecznie zaprosiła nas na dolną salę, a po chwili podała talerze, sztućce i nasze buły.

Ta sama pani w międzyczasie sprawdzała czy wszystko jest w porządku i była wyraźnie zainteresowana naszą opinią zwrotną. 

Po skończonej sjeście każdy ocenił swój posiłek jako co najmniej dobry. Z tego co usłyszałem od pięciu osób, to w kwestii smaku mogę spokojnie wystawić 4 punkty z pięciu możliwych. Czemu nie pięć? Po pierwsze za zimne bułki – chociaż zdaję sobie sprawę, że te mogły takie być z racji wstępnego zapakowania na wynos. Kolejnym minusem było niewykluczenie pewnych dodatków: poprosiłem o New Yorka bez ogórków, ale ten je jednak zawierał, ktoś tam w Classicu na kotlecie miał ser, a ktoś inny mimo prośby o wersję bez majo i tak dostał różowy sos go zawierający. Jestem jednak pewny, że te małe niedociągnięcia przestaną się pojawiać z biegiem czasu.

img_4629

M. i W. za dodatkowego szóstaka zamówili do zestawu niezłe frytki: ze skórkami i o smacznym miąższu. No i podane z jedynymi prawilnymi ketchupem i majo Heinz’a. 

img_4573


Kolejne dwa i trzy tygodnie później znowu wróciliśmy. Tym razem na warsztat poszła 40-centymetrowa BBQ (39 PLN) z sosem z pomidorów Pelati, mozzarellą, grillowaną wołowiną, kurczakiem, papryką, cebulą no i oczywiście jak sama nazwa wskazuje sosem BBQ. 

img_5158img_5161

Na samym początku napiszę, że jeśli jesteście ortodoksyjnymi wyznawcami pizzy włoskiej to ta wersja na pewno nie jest dla Was! Ona w żadnym wypadku nie przypomina włoskiej napoletany czy rzymskiego „cienkociastowego” i chrupiącego placka. To prawdziwa americana przywołująca w głowie mrożoną pizzę premium, której nazwa wypadła mi teraz z głowy. Zawiera dobre gatunkowo, równomiernie rozrzucone po placku do samych brzegów składniki ze słodkim barbecue. Jest siermiężna i masywna. Dwóch facetów miało spory problem aby sobie z nią poradzić!

Taką wersję po prostu trzeba lubić – jak dla mnie jest to odskocznia od typowych włoskich placków.  

Inną opcją była mała Super Supreme (30 PLN) z czarnymi oliwkami, papryką, pomidorkami, peperoni i wołowiną.

Oprócz pizzy spróbowałem również burgera / kanapki z kurczakiem za 20 złotych. Kurczęcia pierś zachwyciła doskonałą marynatą i soczystością, warzywne składniki tak jak w przypadku wcześniej opisanych bugsów były idealne – smacznie i w należytej ilości.


Innego dnia w połowie lipca 2019 wjechała sałatka Cezar (31 PLN) z bardzo jędrnymi krewetkami tygrysimi i idealnie usmażonym bekonem. Była bardzo okey, jednak zmniejszyłbym w niej ogromną ilość sosu w której pływała.

Grillowane warzywa z kozim serem (26 PLN) konsumująca oceniła jako ” całkiem dobre, ale zdecydowanie za drogie patrząc pod kątem tego co znajdowało się w misce „. 

img_5787img_5788

Burger Surf  n Turf z krewetkami, bekonem, cebulą, serem i sałatą (28 PLN) wporzo tylko znowu bułka była ledwo ciepła. Super jędrne tigery strzelały pod zębami aż miło. 

img_5785img_5786

Zakochałem się jednak w niebiańsko kruchych i miękkich półkilogramowych wieprzowych żeberkach w słodkiej glazurze bbq, z domowymi chipsami i Colesławem (45 PLN). Mięso dosłownie za lekkim dotknięciem widelca odpadało od kości. Mówię Wam – cud miód!

IMG_5469


Dobry produkt to podstawa i tutaj właśnie takowy znajdziecie. Kucharz, przypomniał mi nowojorskie flat burgery. No i te ceny burgerów! Jak na restaurację w której wygodnie zjecie przy stoliku,  na bardzo dobrym poziomie. 

Mnie kupili – zarówno smakiem jak i aranżacją lokalu. Idźcie i testujcie – zejdźcie z utartych kulinarnych szlaków i dajcie szanse nowości.

W King Burger & Pizza jest wygodnie, uczciwie i apetycznie! 


  • www: https://www.kingburger.pl/
  • śniadania:  dostępne cały tydzień, w cenie zestawu jest no limit kawa, herbata i pieczywo
  • lunche: co tydzień jeden special burger z frytkami w promocyjnej cenie
  • parking: publiczny przy ulicach obok, płatny, ciężko znaleźć miejsce
  • kącik dla dzieci: nie zauważyłem
  • ogródek / taras: brak

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 4,5
wielkość porcji 4,5
smak 4,5
obsługa / serwis 4
cena / jakość 4,5

SUMA 22 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)


Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

4 myśli w temacie “Spróbuj, a będziesz chciał jeszcze, nowy burger pojawił się na mieście! – King Burger & Pizza – KRAKÓW, ul. Krupnicza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s