Dla mnie Belgia to scam. Okrutnie drogie parkingi, mandaty z ukrytych fotoradarów strzelające foty przy przekroczeniu prędkości o 5 km/h i zakalcowe gofry w cenach polskich wypasionych zapiekanek.
Mimo, iż do królestwa szybko nie wrócę pozostawiam Wam i sobie ekspresowy pamiętnik.
Ostatnia edycja: marzec 2026
SPIS TREŚCI (kliknij aby przejść do opisu)
BRUKSELA
FIN DE SIECLE
Miejsce lubiane przez lokalsów jak i turystów. Przez wysoką ocenę na Google swoje trzeba w kolejce odstać.
W restauracji serwuje się kuchnię belgijską, a porcje są wyjątkowo duże.
Zjedliśmy tu bardzo smaczną walentynkową kolację 🙂




MAISON ANTOINE
Najpopularniejsza w Brukseli budka z frytkami. Nie ukrywam, iż miałem ogromne oczekiwania, a fryty okazały się dziwnie pachnące i jedynie… dobre. Nie rozumiem zachwytów.


ANTWERPIA
BETTER THAN HUNGRY
Świetny lokal z azjatycką kuchnią. Zjecie tu makarony różnorakie pod względem formy, smaków i dodatków.
Obsługa jest miła, serwis szybki. Bardzo komfortowa i godna polecenia azjatycka knajpka.



AAHAAR DELUX
Autentyczna kuchnia hinduska z kilkudziesięcioma pozycjami w karcie.
Czysta, sycąca i relatywnie tania. Prosta i smaczna.



KANNIKA THAIBISTRO
Cudowny, ukryty w budynku Empire Shopping tajski skarb. Gotują tajowie, a ich jedzenie jest 100% nieoszukane.
Znajdźcie, a nie pożałujecie.


FRITKOT MAX
Fryciarnia zlokalizowana na samym Groenplaats. Do wyboru trzy wielkości podwójnie smażonych frytek oraz UWAGA kilkadziesiąt sosów które nalewacie sami z dystrybutorów.
Spróbujcie jeśli musicie, ale nie oczekujcie fajerwerków.





BRUGIA
WAFFLE DUKE
Duńskie wafle to największy bubel świata. Gotowe kulkowe ciasta (nie lane) kładzie się do gofrownicy, a do konsumpcji dostajecie zakalec.
I to nie jednorazowy błąd, bo specjalnie zaglądałem ludziom do tacek – wszystkie takie były, a turysty się nimi jarały do potęgi.
Kompletnie nie rozumiem konceptu. Nasze bałtyckie gofry biją belgijskie bez najmniejszego problemu.







Dodaj komentarz