Urara Sushi & Shabu Shabu – KRAKÓW, ul. Św. Tomasza

18 czerwca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Sushi. Nie pamiętałyśmy o tym, ale dziwnym zbiegiem okoliczności tego właśnie dnia (2018) trafiłyśmy z I. do Urara Sushi & Shabu Shabu.

img_4009

Lokal jest przestronny, wystrój prosty z drewnianymi elementami i rybami na ścianie.  W centralnym miejscu znajduje się stół przy którym pracuje skupiony sushi master. Większość pracowników to sympatyczni, uśmiechający się przyjacielsko Azjaci.

W tej japońskiej restauracji obok klasycznego sushi, zup, ramenu, pierożków i tempury znajdziecie właśnie Shabu Shabu czyli samodzielnie przygotowywany bulion z dodatkami do wyboru: wegetariańskimi, mięsnymi lub owocami morza. W każdym stole wbudowana jest płyta grzewcza na której sami gotujemy tą zupę. Z racji panujących upałów, nie zdecydowałyśmy się jednak na tę opcję.

Naszą uwagę przykuł zestaw dla 2 osób (95 PLN) zawierający:

zupy: miso x2
przystawki : wakame, sajgonki z łososiem
gorące kąski: pierożki gyoza z mięsem, kalmary w tempurze
sushi : rollsy ogon smoka, hosomaki z łososiem + sos x2

Pomysł wydał nam się świetny. Skusiła nas możliwość spróbowania rożnych rzeczy w rozsądnej cenie tylko czy wszystko spełniło nasze oczekiwania?

Na wstępie na stole pojawiła się zupa miso. Bardzo gorąca, esencjonalna, podana  w miseczce z przykrywką. W środku klika kawałków tofu.

img_4000

W międzyczasie zaczęły pojawiać się przystawki i gorące kąski: glony wakame oraz chrupiące sajgonki z  łososiem i awokado.

img_4004

Następnie pierożki z miesem wieprzowym – miękkie z dobrze wyczuwalnym farszem oraz kalmary w tempurze podane ze słodko kwaśnym sosem.

W pewnym momencie na stole miałyśmy wiele różnych potraw. I to było super, bo mogłyśmy się cieszyć smakiem każdej z nich w wybranej chwili i konfiguracji.

img_4005

Na koniec wjechało sushi: ogon smoka – krewetka w tempurze z awokado i kawiorem oraz hosomaki z łososiem.  Wszystko super świeże, ryż delikatnie ciepły główne składniki dobrze wyczuwalne.

img_4006img_4007

Obsługująca nas Pani odpowiadała na wszystkie zadawane pytania i bez zastrzeżeń  przekazała kucharzowi naszą prośbę o obróbkę cieplną łososia w hosomakach. Szkoda tylko, że nie powiedziała nam że w sajgonkach również jest surowy…

Odpowiadając na pytanie zadane powyżej: Absolutnie się NIE zawiodłyśmy! Wszystko było świeże i smaczne. Porcja wbrew pozorom okazała się spora, wyszłyśmy dobrze najedzone.

Z chęcią wrócimy, szczególnie że wypady na sushi w damskim gronie stają się naszą małą tradycją 🙂

http://urarasushi.pl

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 3,5
smak 4
obsługa 3
cena / jakość 4

SUMA 18 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

2 myśli w temacie “Urara Sushi & Shabu Shabu – KRAKÓW, ul. Św. Tomasza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s