Pośpiech w kuchni nie popłaca – Makaroniarnia – KRAKÓW, ul. Brodzińskiego

ca068c71-ef1c-4ee4-9828-3983fc842c91

Makaroniarnię na krakowskim Podgórzu mijaliśmy setki razy, jednak nigdy nie było nam do niej po drodze. Tym razem w piękną, słoneczną sobotę w kwietniu 2018  będąc w okolicy postanowiliśmy się tam wreszcie zatrzymać.

O wystroju nic nie napiszę, nawet nie zajrzałem do środka, gdyż zasiedliśmy na zewnątrz przy strasznie gibającym się stoliku.

Kelnerka szybko nas wypatrzyła, uprzątnęła blat i parę minut później zjawiła się z notesikiem. Poprosiliśmy o Carbonarę (22 PLN) i tagliatelle z karczochem, szpinakiem, suszonymi pomidorami i świeżym czosnkiem na oliwie, oraz parmezanem (24 PLN). Pełne menu do podglądnięcia tutaj.

Chwilę później przybyły napoje (zamówiłem małe piwo, dostałem duże) oraz czekadełko w formie 4 świeżych bułeczek z oliwą.

img_1707

Po osiemnastu minutach wjechały makarony, a kelner bez pytania sprzątnął nam sprzed nosów talerzyki od starterów (nie były puste).

Moja Carbonara: śmietanowa, z nutką wina, cienkimi plasterkami boczku, czosnkiem i serem, któremu daleko było do produktu dobrej jakości specjalnie mnie nie zachwyciła. Słabość sera szczególnie dało się odczuć kiedy poprosiliśmy o dodatkową jego miseczkę (za którą de facto skasowano nas 2 ziko). Kluski ugotowane w punkt pływały w wyważonej ilości sosu.

img_1708img_1709

Drugi makaron był doskonałym przykładem pośpiechu w kuchni. W połowie niejadalne karczochy (z tymi twardymi częściami), wyjęte prosto ze słoika suszone pomidory, które ktoś mogłyby chociaż raz przepołowić, całkowicie niedoprawiony i mdły szpinak. Pięć gramów niewyczuwalnego sera tematu nie mogło uratować. Danie owszem było zjadliwe, ale w szkolnej skali oceniłbym je na tróję.

img_1710img_1711

Obsługa robiła co mogła żeby ogarnąć wszystkich gości, prędkość serwisu bardzo mnie zaskoczyła na plus. Małe pomyłki typu „coś zamiast czegoś” są do zrozumienia, ale nie cierpię jak kelner zabiera mi talerze z przed nosa jeśli jeszcze z nimi nie skończyłem.

Makaroniarnia sama pisze na swojej stronie internetowej: „Wiemy, że nie jesteśmy najlepsi. Zdajemy sobie też sprawę  z tego, że czasami nie  wszystko nam wychodzi, tak jakbyśmy tego chcieli. Ale zapewniamy Państwa, że wyciągamy wnioski z naszych niedociągnięć, ciągle dążąc do perfekcji.” I właśnie ten akapit jest idealnym zakończeniem  recenzji. Miejsca ani nie polecamy, ani nie odradzamy. Całkiem możliwe że jeszcze kiedyś zawitamy.

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 3
smak 3
obsługa 3
cena / jakość 3-

SUMA 15,5 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu nafacebooku aby być na bieżąco z nowymi recenzjami.

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

2 myśli w temacie “Pośpiech w kuchni nie popłaca – Makaroniarnia – KRAKÓW, ul. Brodzińskiego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s