Gdzie nad najczystszym jeziorem we Włoszech wypoczywa niemiecki emeryt? – Hotel Majestic Palace**** Malcesine – WŁOCHY, Jezioro Garda

Tytułowy Majestic należy do grupy hotelowej Sun Hotels, która posiada cztery ośrodki rozsiane dookoła jeziora Garda.

Szybkim spacerem z hotelu do centrum dojdziemy w 15 minut, w drugą stronę w około 20 (bo jest pod górkę). Te parenaście minut jest w sam raz aby rozgrzać się przed zwiedzaniem i przespacerować po sycącej, nocnej włoskiej kolacji.

POKÓJ który wybraliśmy był pokojem szeregowym na parterze (Junior Suite Garden) do którego wchodzi się prosto z ulicy.

img_4156

Jest to sporych rozmiarów pomieszczenie z wydzielonymi częściami: przedsionkiem, sypialnią, toaletą, łazienką oraz holem z szafą. Na wyposażeniu jest: telewizor ze sporą ilością kanałów (głównie włoskie i niemieckie), mini lodówka, minimalnej wielkości sejf (zmieści się portfel i tablet o przekątnej maks 7 cali, laptop nie ma szans, cena za kluczyk 1 euro / dzień). Grube zasłony dobrze zatrzymywały światło dzienne, klima / ogrzewanie ciche i wydajne, ustawiane wg własnych upodobań pokrętłem na ścianie.

Czego brakowało? Na pewno czajnika, nie ma też żelazka – zresztą kto by się tym przejmował na wakacjach, w razie potrzeby w głównym budynku jest pokój prasowalniczy. Największym minusem pokoju były bardzo cienkie ściany – słychać wszystko co się dzieje w pokojach obok: rozmowy, chodzenie, szmery.

img_4100img_4097

W ŁAZIENCE jest zwykły prysznic i deszczówka, dodatkowo dwa zlewy i zestaw hotelowych kosmetyków. Od salono-sypialni oddzielona jest tylko mleczną szybą. Z tego też powodu mimo bardzo szerokiego łóżka i dwóch rozkładanych sof nie za bardzo można polecić ten pokój rodzinom ze starszymi dziećmi, albo grupie znajomych. Pobyt mógłby być lekko krępujący (chociaż wiadomo – kto co lubi).  Całe szczęście w toalecie można zatrzasnąć za sobą prawdziwe drzwi.

img_4099img_4098

WIFI miało mocny sygnał i nie zrywało, wymagana opłata 1 Euro / urządzenie / dzień.

Prywatny niestrzeżony PARKING hotelowy dostępny jest za darmo tuż po przeciwnej stronie ulicy. Istnieje też opcja rezerwacji miejsca w garażu na 5 Euro / doba.

Z moich obserwacji ofert Majestic Palace na portalach rezerwacyjnych wynika, że w cenę noclegu zawsze wliczone jest ŚNIADANIE oraz popołudniowy tea-time (w godzinach 16-17 kawa / herbata z ekspresu w barze przy basenie oraz ciastko (takie sklepowe, podstawowe, najtańsze maślane). Obowiązuje samoobsługa.

Poranne posiłki były w porządku, ale porównując je do standardów np niemieckich 4* hoteli wypadały już blado – głównie dlatego, że dzień w dzień serwowano to samo. Na ciepło: jajecznica, sadzone, gotowane jaja i bekon. 3 rodzaje szynek, 4 rodzaje serów – białe i żółte, pomidor i ogórek, trochę rodzajów pieczywa, miks sałat, fasola, kukurydza. Na słodko: croissanty, kilka prostych ciastek drożdżowych, dżemy, włoska „Nutella”, dwa jogurty, sałatka owocowa i trochę owoców. Do picia kawa z ekspresu bądź parzona, wiele rodzajów herbaty i 4 rozcieńczane soko-napoje.

Jeśli ktoś ma ochotę może wykupić opcję wraz z obiadami (half board) i wtedy 4 razy w tygodniu są one podawane w formie bufetu, a w inne dni a’ la carte. Wieczorem można też skorzystać z kolacji w formie bufetu, która wraz z softami/piwami/winami kosztuje 20 euro za osobę. Nie korzystaliśmy i odrobinę tego żałuję, gdyż przy wyższych niż w Polsce cenach we włoskich restauracjach, 40 euro za dobrą, wielodaniową kolację wraz z napojami dla dwóch osób nie jest wygórowaną stawką.

Patrząc pod kątem ATRAKCJI oraz SPORTOWYCH TEMATÓW w hotelu jest co robić. Prosta i bardzo podstawowa siłownia pozwala pomęczyć mięśnie.

img_4107

Oprócz niej hotel posiada 4 baseny z czego w największym spokojnie można zrobić trochę długości. Na zewnątrz jest mnóstwo leżaków, których zajmowanie ręcznikiem przed śniadaniem jest zabronione (tak oznajmia info w przewodniku pokojowym). Kort tenisowy, boisko do siatkówki, plac zabaw dla dzieci, mini-golf, stół do bilarda, szafy/warcaby gigant w ogrodzie – większość ludzi powinna znaleźć coś dla siebie.

img_4152img_4150img_4148img_4153img_4149

Jest też spory DRINK BAR z miejscami do siedzenia tuż przy głównym basenie.

img_4151

Wieczorem albo w razie złej pogody do dyspozycji jest również spora sala w środku lokalu.

OBSŁUGA i SERWIS przez cały pobyt prezentowała wysoki poziom. Jako, że mieszkańcami hotelu w 90% (na nasze oko i ucho) byli starsi Niemcy słyszeliśmy głównie „szprechanie”, ale po angielsku też spokojnie dało się dogadać. Pracownicy na recepcji byli uprzejmi, nie do końca co prawda potrafili udzielić rzeczowych odpowiedzi na niektóre pytania,  ale trzeba przyznać, że się starali. Uwaga – sprzątanie pokoi rozpoczyna się codziennie od godziny 8ej rano, więc jak ktoś nie chce bliskiego spotkania z Panią jeszcze przed śniadaniem, warto w nocy wywiesić odpowiednią kartkę na drzwiach. My zostaliśmy dwa razy zaskoczeni przekręcaniem zamka i wchodzeniem do pokoju około 8:30.

Hotel warty zastanowienia jeśli ktoś lubi takie ogromne kompleksy. Przestronny pokój, dużo zieleni, wiele atrakcji, sympatyczna obsługa. Doskonały jako miejsce wypadowe np. na szczyt Monte Baldo na który można dostać się pieszo lub kolejką linową. Na minus może przemawiać oddalenie od centrum miasta oraz zbyt mało jak na 4* urozmaicone śniadania, widok z parteru też taki sobie. Dopłaty po 1 euro dziennie za sejf czy WIFI to również lekka przesada.

Poniżej kilka zdjęć jakby ktoś się zastanawiał czy warto jechać ponad tysiąc kilometrów nad Gardę…

Link do hotelu na portalu booking.com

O tym co się je nad jeziorem Garda przeczytacie w części drugiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s