Big Mango – KRAKÓW – ul. Bronowicka

O tym miejscu słyszałem wiele razy od ludzi z pracy, a kiedy Sz. rzucił propozycję, żeby się tam spotkać na obiad po pracy, pomyślałem why not?

Lokal jest oddalony od ulicy jakieś 50m, z zewnątrz wita nas szyld, ale jak człowiek dobrze się nie rozejrzy to może nie zauważyć wejścia.

W środku pierwsze zaskoczenie – obsługa oryginalna tajska i zero słów po polsku. Drugie to wystrój. Ciężko znaleźć mi określenie inne niż pstrokaty. Wszystko wydaje się jakby niepowiązane, bez konkretnego stylu. Stoły raz drewniane, raz plastikowe, tu ławki, a tam krzesła. Tak jakby parę osób robiło zakupy meblowe. Plus za przewodniki po Tajlandii i różne broszurki związane z Bangkokiem i Tai wyspami.

Po spojrzeniu w menu nie było zaskoczenia. Potrawy tajskie, w wysokich cenach. Piwa polskiego nie było (chociaż jest w menu) – pozostają małe tajskie, dwa rodzaje, za 13 PLN sztuka.
Ale za to jak podane – w takim jakby gąbkowym termosiku – patent podobno oryginalny stamtąd.

IMG_5598

Na przystawkę zamówiliśmy sajgonki, które smakowały dokładnie tak samo jak takie mrożone ze sklepów Kuchni Świata.    6 sztuk za cenę około 60-ciu sklepowych, no ale bez narzekań. Smaczne były.

IMG_5600

Kolejna była zupa z kurczakiem – cena coś koło 20PLN – gorąca, lekko ostra, czuć mleczko kokosowe. To co mnie denerwuje w tych zupach to ich wsad. Pełno jakichś niejadalnych części liści i gałęzi. Wiem, wiem to tworzy smak tej zupy, ale ja bym wolał, żeby przed samym podaniem ktoś pozbył się niejadalnej zieleniny.

IMG_5601

IMG_5602

Moje zamówienie przystawkowe to żółte curry z kurczakiem i ziemniakami (brak zdjęcia). Bardzo sycące, smaczne i delikatnie pikantne – idealne. Dwa kawałki kurczaka z kośćmi i mięciutka marchewką. Naprawdę mi smakowało.

Drugie dania to symfonia 3 pad thai z kurczakiem z różnymi makaronamiM. zamówiła żółte curry z kurczakiem.
Pad thai idealny. Wszystkie składniki takie jak trzeba, zero oszczędzania. Orzeszki, kiełki, jajko, kurczak delikatnie podsmażony, soczysty i miękki. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić.

Porcje wielkościowo wcale nie są takie złe. No ok, ja zamówiłem dwa pełne dania i najadłem się maksymalnie, ale jedno już by wystarczyło do zaspokojenia głodu.

IMG_5603 IMG_5604 IMG_5606

Koronacją był deser lodowy z kokosa, posypany orzeszkami i jakimś owocem. Delikatny, zimny i nie zapychający.

IMG_5608

Fajne jest, to że kuchnia jest otwarta i jak się siedzi w dobrym miejscu można spoglądać na proces przygotowania jedzenia. Obsługa, mimo że nie mówi po polsku to jest uśmiechnięta i robi co może żeby było miło. Co mi się nie podobało to to, że dania podawano bez czasowego ładu i składu. Zakąski mogłyby przyjść razem, a drugie dania później. Ja np dostałem swoje curry ostatni i 3min później już miałem pad-thaia – jadłem dwa na raz.

Znajomi, którzy byli w Tajlandii zgodnie stwierdzili jedząc dania, że to jest dokładnie to co smakowali tam. M. pare razy wspomniała, że wraca myślami do czasów wyprawy.

Uznaję więc to za najlepszy możliwy komplement dla kuchni. No a ceny – tajska kuchnia do tanich nie należy to fakt, za dwie osoby z przystawkami i napojami wyszło ok 130PLN. Nie jest to mało, ale dla tych smaków warto.

http://www.bigmango.pl/

OCENY:

  • lokal / wystrój     3
  • wielkość porcji    3
  • smak                    4,5
  • obsługa                3,5
  • cena / jakość      4

SUMA                    18 ( tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Big Mango Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s