Śniadaniownia zlokalizowana jest raptem kilka minut od dworca, a porannymi propozycjami posilicie się w tygodniu do 14-tej, a w weekendy do godziny 15-tej.
Bistro dysponuje sporym ogródkiem, więc w ciepłe dni można spokojnie w nim pochillować przy kawie czy herbacie.
Po udanej wizycie dwa miesiące temu w lipcu 2026 kolejny raz przekroczyliśmy progi śniadaniownii na Rakowickiej.
Tym razem poszliśmy w kompletnie inne pozycje.
Rillettes z pstrąga tęczowego z sałatką oraz jajkiem na miękko z chlebem (43 PLN) kompletne i warte czterech dyszek.
Omlet paryski z trzech jaj z ndują, szparagową i fetą (44 PLN) z domówioną szynką parmeńską (6 PLN) ekstremalnie puszysty i komfortowy.
Młody bundz z plastrem miodu (24 PLN) potraktowaliśmy jako deser.




Od wielu osób słyszałem, że jest to świetny adres, więc w kwietniu 2026 wybraliśmy się tu na degustację.
Kanapka z pastą jajeczną (a raczej dwie kanapki) 39 PLN zaskoczyły wielkością kromek – jedną zabrałem do domu.



Twarożek z rzodkiewką i kaparami (16 PLN) smakował jak w domu, a jajka po turecku na labnehu epatowały tapenadą i masłem chili (41 PLN).
Przepyszne okazało się jajko po florencku ze szpinakiem w sosie na bazie pecorino (22 PLN).



Za wszystko z litrową herbatą oraz kawą zapłaciliśmy 160 PLN. Uważam, że jest to uczciwa cena jak za tyle pozycji oraz biorą pod uwagę, że kanapka wróciła ze mną do domu na drugie śniadanie.
- IG / FB
- śniadania: dostępne
- oferta lunchowa: niedostępna
- parking: obowiązuje strefa płatnego parkowania
- kącik dla dzieci: brak
- ogródek / taras: tak
- miejsce przyjazne zwierzakom: tak
OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):
lokal / wystrój 4
wielkość porcji 3,5
smak 4
obsługa 4,5
cena / jakość 4
OCENA KOŃCOWA: 4 / 5 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Zaobserwuj profil bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie
Zobacz pełną listę odwiedzonych miejsc albo sprawdź je na posegregowanej według ocen mapie Krakowa i okolic.




Dodaj komentarz