Jedzenie Kraków Krowodrza Kuchnia azjatycka Kuchnia europejska Kuchnia polska Ogródek Pizza Restauracja

Małopolski Wagon Rodzinnie – KRAKÓW, ul. Bolesława Czerwieńskiego

Zacznę od tego iż opisywana w tym poście restauracja rodzinna zlokalizowana jest nie w Rynku, Kaziku czy Podgórzu ale na Krowodrzy. Dowiedziałem się o niej jakiś czas temu, ale moja prędkość odwiedzania nowych lokali jest równa prędkości uczestniczącego w maratonie żółwia, wiec dotarłem tu dopiero rok po otwarciu. Eh cóż począć, staram się, ale nie zawsze mi wychodzi.

Ważną informacją jest to, iż w dobie pandemii #covid19 restauracja jest otwarta dla gości i ktokolwiek ma życzenie może zjeść w środku. Jednak aby w tych dziwnych czasach poczuć odrobinę normalności, należy wcześniej zarezerwować stolik. Decyzji nie oceniam, Was o tym fakcie informuję abyście mieli to na uwadze.

W kwietniu 2021 ową restaurację wymyśliłem na spontanie, więc o rezerwacji nie mogło być mowy. Konsumpcja, jak w przypadku 90% restauracyjnych dań odbieranych osobiście z lokali w ciągu ostatniego roku odbyła się w mobilnej restauracji zwanej autem osobowym. Tym jednak razem nie na ulicy, lecz prywatnym restauracyjnym parkingu.

Na początek do czegoś Wam się przyznam. Od wielu lat mam pewne skrzywienie. Jak tylko w karcie dojrzę wołowy tatar to go zamawiam. Nie czytam składu, nie patrzę czy to klasyk czy eksperymentalny wytwór nowych trendów – proszę i martwię lub cieszę chwilę później. W przypadku wycenionego na 31 złotych befsztyka moje odczucia oscylowały zdecydowanie bliżej zadowolenia, aniżeli smutku.

Top mięso o gramaturze 100g potraktowano piklowanymi warzywami, kawałkami borowików i gorczycą. Udekorowano majonezem truflowym, oliwą szczypiorkową, chipsem (parmezanowym?) oraz bliżej nieokreślonymi kiełkami. Do mięsa podano kilka kromek wybornego, ciepłego, podsmażonego na maśle pieczywa oraz dodatkowe masło w oddzielnym pojemniku. Mimo iż daleko mu było do klasyka, to ukontemplował moje wymagające podniebienie.

Z obszernego menu na testach wylądował również reprezentujący azjatycką nutę tatar z łososia (32 PLN). 80 gram wybornego mięsa potraktowano oliwą szczypiorkową, sosem sojowym i olejem sezamowym. Pomiędzy kawałkami ryby ukryto drobno siekane kawałki awokado. Japońska przyprawa Togarashi nakręcała pikantność i dodawała kwaskowatości co by nie było zbyt błogo i delikatnie. Plamki majonezu wasabi delikatnie szczypały w język, a majo szafranowo – marakujowego próbowałem pierwszy raz w życiu, więc ciężko o rzeczową opinię.

Oceniając tę przystawkę jako całość wystawiam mu szkolną piątkę – wielowymiarowość tego tatara dosłownie kipiała. Cóż tu prawić – dla fanów surowych ryb jest to pozycja obowiązkowa!

Na ruszt trafiła też jedna z sałatek, a konkretnie z kaczą piersią (31 PLN). Ślicznie różowy drób przyrządzono idealnie – miękko i soczyście. Skórka chrupała jak chips. No i te dodatki! W końcu jakaś nienudna, wielopłaszczyznowa sałatka! Kwaśność – kumkwat i cytryna. Gorzkość – zielony ogórek i czerwona cebula. Słodycz – mango i miód. Odrobina pikantności – chili. A całość „zaumamiona” sezamowym olejem. Cudo, mówię Wam cudo.

Ostatnia spróbowana pozycja uszczęśliwiłaby niejednego mięsarianina. Po skosztowaniu miękkiego i soczystego pływającego w demi-glace i miętowej oliwie żebra wołowego (39 PLN) pysk uśmiechnął mi się jak małpie do banana. A jak sobie przypomnę przepyszne, podsmażone na masełku kopytka i kontrastującą z nimi twardawą marchewkę to w głowie zaczynam planować kolejną wizytę.

Przeglądając „cennik” można by pomyśleć, że ktoś przesadził z wyceną niektórych pozycji – w końcu to nie restauracja w centrum. Ale moi Drodzy – nic bardziej mylnego! Potrawy pokazują kunszt kucharzy oraz ich miłość i pasję do jedzenia. Dania są oryginalnie, a do ich tworzenia używa się wysokiej jakości składników.

Po jednej wizycie i do tego z obiadem na wynos, nie wystawię ocen, ale lada moment będę tam z powrotem. Internety chwalą ich pizzę, więc ta na pewno wpadnie na tapet. Co jeszcze? To już rychło się okaże.


  • www: https://www.facebook.com/Małopolski-Wagon-Rodzinnie
  • śniadania: brak
  • oferta lunchowa: dostępna w tygodniu; 1 danie do wyboru z trzech: 22 złote (z zupą 28)
  • parking: prywatny na terenie restauracji
  • kącik dla dzieci: ?
  • ogródek / taras: tak jest kilka stolików na zewnątrz

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój
wielkość porcji
smak
obsługa
cena / jakość

OCENA KOŃCOWA:     (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Rating: 0 out of 5.

Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

 

1 komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: