Foodtruck Jedzenie Kazimierz Kraków Kuchnia azjatycka Ocena końcowa: (4) Bardzo dobrze Streetfood Sushi Tylko vege

Wegetariańskie smakołyki ukryte w boxie – Bubu Arare Veggie Japanese Foodtruck – KRAKÓW, al. Pokoju

Bubu Arare kolejny raz odwiedziliśmy w czerwcu 2020. W tej znajdującej się w Ogrodzie Grzegórzki przyczepie dwoje młodych ludzi serwuje to co widać na zdjęciu poniżej  – japońską, wegańską strawę.

img_3933

Rok temu przy okazji pierwszej wizyty (recenzja kilka akapitów niżej) oczekując na zamówienie pogaworzyłem chwilę z właścicielem. Szef od kilku lat w gastro, pracował w PL jak i za granicą. Z tego co mówił najważniejsza jest dla niego jakość i na ten aspekt ustawił priorytet. Brzmi dobrze prawda? 

K. postanowiła wybrać coś z sąsiadującego Miro’s Urban Garden (recenzja o tym miejscu niebawem), a ja skusiłem się na Bento Box (28 PLN) z lekko zmienioną w porównaniu do poprzedniego roku treścią.

Po dwudziestu minutach otrzymałem takie pudełko: 

img_3934

Po otwarciu ukazały się takie oto smaczki. 

img_3936

Pięć uramaków zawierało serek, pieczonego buraka, boczniaka, marchewkę i pietruszkę. Te super świeże rolki smakowały wyjątkowo dobrze, ale niestety również jak rok temu bardzo łatwo się rozlatywały – jednej z nich nie dało się wyciągnąć z pudełka – z pomocą musiał przyjść widelec. Jeśli chodzi o zwartość nie jest to na pewno sushi perfekcyjne. 

img_3937

Naleśniki (okonomiyaki) to jedne z najsmaczniejszych placuszków jakie jadłem. Mięciuchne i aksamitne specjały z ukrytą w środku kukurydzą, posypane szczypiorkiem i prażoną cebulką oraz autorskimi sosami polecam każdemu bez wyjątku.

Niemniej pyszne okazały się warzywne szaszłyki w chrupiącej panierce. 

img_3938

Kubki smakowe resetowałem rześką sałatką z japońskiej rzodkwi i wodorostów, która niestety nie załapała się na zdjęcie (podobnie jak imbir, wasabi oraz sos sojowy).

W ramach deseru podzieliliśmy się „kanapką” onigiri z fasolą adzuki i… czekoladą. I znowu niespodzianka, bo menu nie wspomina o niej ani słowem. 

Podsumowując, od ostatniej wizyty w sumie nic się nie zmieniło. Smaki w dalszym ciągu są wyjątkowe, rolki rozlatują, a po zawartości poszczególnych składników boxa można się spodziewać niespodzianek. Nie piszę tego z negatywnym zabarwieniem, tylko z uwagą, że ktoś kto przykładowo nie lubi czekolady (znam takich) wkurzyłby się odnajdując ją w deserze… 

Koneserom kuchni wegańskiej patrząc pod kątem smaku szczerze rekomenduję Bubu Arare. Mięsarianom również, tylko nie spodziewajacie się, że takim pudełkiem najecie się tak jak porządnym burgerem – porcja, jak sama nazwa wskazuje jest lanczowa.  

Jeśli macie jeszcze czas i ochotę, zapraszam do recenzji poniżej napisanej na początku 2019-tego. 

 


W lutym 2019 kiedy Bubu stacjonowało jeszcze w Truckarni, spróbowaliśmy Bento boxa (28 PLN) który miał się składać z tego co wypisane na poniższej tablicy. 

img_1368

Dzień był bardzo zimny, więc schowaliśmy się w środku. To duży plus Truckarni, że  strawę z każdego zaparkowanego na placu trucka, można zjeść w cywilizowany sposób przy stoliku. No i wypić coś z procentami – jeśli ktoś akurat ma ochotę. W nowym miejscu czyli Grzegórzki Ogród można również wygodnie usiąść pod zadaszeniem. 

Tekturowy box prezentował się następująco.

Po otwarciu uśmiechnęła się do nas sałatka z glonów i ogórków, wasabi, imbir oraz sos sojowy (w przyszłości ma być własnego wyrobu). Ilość imbiru oraz wasabi zaskoczyła mnie bardzo mini porcyjkami. 

img_1376

Po odchyleniu dwóch zewnętrznych skrzydełek, ukazała się główna część zamówienia.

Zacznę od kanapki ryżowej w której znajdowało się mango. Suprise, suprise! Na tablicy widniała fasola. Tak czy siak, chociaż średnio lubię ryż na słodko, onigiri zjadłem ze smakiem. 

Ryżowi w sushi brakowało zwartości – był smaczny, dosolony i w sam raz miękki, ale dwie na pięć rolek rozleciały się po sekundowym kontakcie z sosem sojowym. Jak tak sobie myślę, to z wyżej wymienioną kanapką stało się podobnie. To wymaga pilnego dopracowania. Na tablicy nie było wzmianki o awokado, a w rolce stanowiło połowę wypełnienia – ja zielone lubię, ale Ci co mają się z nim na bakier mogliby się taką niespodzianką trochę zdziwić.

Najbardziej posmakowały mi puszyste i lekkie placuszki z kapusty których posypkę tworzył bardzo rzadko spotykany japoński specyfik – ryż bubu arare. Nigdy wcześniej nie miałem styczności z tymi strzelającymi pod zębami mini kuleczkami. Stwierdzam z pełnym przekonaniem, że to był dobry pierwszy raz. 

img_1380

Pierożki gyoza również niczego sobie – z treściwym, mokrutkim farszem oraz lekkim ciastem. Bardzo dobre, ich jedyny minus jest taki, że znikają w oka mgnieniu 😉

Na żołądkach naszej dwójki ten box nie zrobił żadnego wrażenia. Mam tu na myśli kwestię poczucia sytości – nie liczcie na to, że we dwie osoby najecie się takim jednym zestawem. To pudełko zaspokoi średni głód jednej osoby. 

Po wizycie mam lekki niedosyt i ciężko mi wystawić jednoznaczną ocenę. Z jednej strony czuć jakość składników i chęć uczciwego karmienia ludzi dobrym produktem, z drugiej zabrakło wykończenia i pewności co tak na prawdę dostaniemy w zamówieniu – 20% zawartości nie do końca odpowiadało temu co widniało na tablicy. Może to szczegół, ale znam ludzi których by to rozdrażniło. 

Na pewno namówię ekipę z pracy i zajrzymy tam celem wydania finalnego werdytku. Na teraz neutralnie. Trzymam kciuki żeby było super – potencjał jest duży. 



OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

wygląd trucka 3
wielkość porcji 3-
smak 4
obsługa 4
cena / jakość 4

OCENA KOŃCOWA:  3,6 / 5  (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Screenshot 2020-06-03 at 00.26.30


Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

6 komentarzy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: