Siwy Dym – RABKA ZDRÓJ

Wracając z wakacyjnych wojaży w sierpniu 2018, po parunastu chyba już godzinach drogi i wielu zjedzonych przekąskach i ciastkach musieliśmy się zatrzymać na coś konkretniejszego do jedzenia.

Dawno temu stołowałem się już w tej karczmie w Rabce przy głównej trasie zakopiańskiej (nawet dwa razy). Po każdej wizycie, biesiadnicy oceniali ją średnio – nikt specjalnie nie zachwalał, ale też nie było tragedii. Postanowiliśmy więc dać jej szansę.

Na parkingu stało sporo aut, ale w środku jest tyle miejsca, że spokojnie znaleźliśmy wolny stolik.

img_5437img_5438

Po przewertowaniu szybko otrzymanej od kelnerki karty, decyzje zapadły – kilka zupek plus dania główne. Te pierwsze pojawiły się już po dziesięciu minutach:

  • zupy: pomidorowa z makaronem, żurek, grzybowa – w cenie 10 złociszy. Wszystkie gorące i smakowite. Grzybowa bardzo aromatyczna, żurek treściwy: z jajem, świeżymi ziemniakami i kiełbą, pomidorowa również bez zarzutu.

Nie wiem czy minęło 15 minut od momentu uporania się z polewkami, kiedy w jednym czasie pojawiły się dania główne:

  • placki ziemniaczane ze śmietaną (16 PLN) – chrupiące na zewnątrz, dobrze utarte, ale wcale nie odsączone z tłuszczu – J. poczuła ich ciężkość chwilę później w samochodzie.

img_5443

  • naleśniki ze szpinakiem (16 PLN) ot takie nijakie. Nie ma się nad czym rozpisywać. Jak za takie małe dwie sztuki, w tej cenie to jednak trochę wygórowana stawka.

img_5447

  • pierś z kurczaka z grilla 150g. (28 PLN) z gotowanymi ziemniakami i zestawem surówek (wliczone w cenę). Kurak soczysty i przyprawiony, ziemniaki kompletnie bez soli, surówki smaczne, sosy sztuczne. Nie oczekiwałem fajerwerków i takowych nie było.

img_5448img_5445

  • pierogi z bobem (17 PLN) zamówione z kategorii dania jarskie zaskoczyły… omastą z boczku. Nie wiem skąd taki pomysł, ale wegetarianin nie byłby z tego faktu zadowolony. Wnętrze miały nawet nieźle wypełnione wyczuwalnym zielonym farszem, ale ciasto było zdecydowanie za grube i zerowo sprężyste.

img_5442img_5446

Po tej wizycie, podtrzymuje swoje wcześniejsze zdanie. Siwy Dym Was owszem nakarmi, ale nie liczcie na jakieś kulinarne uniesienia. Serwis był szybki, kelnerka okey (chociaż całkiem niezainteresowana naszą opinią), a jedzenie oceniliśmy na 3-.

Waszym żołądkom krzywda się nie stanie, ale miejsca również Wam nie polecimy.  

P.S. Pod tym linkiem znajdziecie inne smaczniejsze miejsca na trasie Krk – Zakopane.

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 3,5
smak 3
obsługa 3
cena / jakość 2,5

SUMA 15,5 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

2 myśli w temacie “Siwy Dym – RABKA ZDRÓJ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s