Streetfood z francuskich ulic – Ur Tacos – KRAKÓW, ul. Dajwór

Tacos odwiedziliśmy po raz kolejny we wrześniu 2018. Tym razem w mojej dłoni wylądowała tortilla z podwójnym mięsem i frytami – o jizas jakie to było dobre !

img_6303img_6305

Oprócz super konkretnego tacosa, DB. z I. zamówili frytki oraz cebulowe krążki.

Te pierwsze zjadliwe – ale to mrożonki, więc nie ma co wymagać, żeby same z siebie wybitnie smakowały… ale krążki już strasznie słabe. Po pierwsze za mocno spalone, a po drugie całkowicie nie chrupiące – jakieś takie miękkie i rozlazłe.

Także przekaz jest jasny: tacosy zdecydowanie i stuprocentowo TAK, dodatki w formie frytek czy onion ringsów NIE. 

img_6304


Miesiąc temu spróbowaliśmy jedzenia z kolejnej ciężarówki w Truckarni. Od pierwszego razu, do tej pory czyli końca lipca 2018 Ur Tacos odwiedziliśmy już kilka razy.

To czym jest francuskie tacos, poniekąd wyjaśnia poniższa grafika:

36137123_966617170183151_5339985284962451456_n

Proces zamówienia wygląda tak: najpierw wybieracie rozmiar (M styknie facetowi pod warunkiem, że nie jest przeraźliwie głodny – na taki normalny głód emka będzie w sam raz), później mięso / albo falafela, sos i jeśli chcecie to extra płatne dodatki.

Niesłychanie pozytywny szef kuchni wrzuca mięso na grilla, smaruje placek wybranym przez Was sosem, kładzie kawałek Cheddara, cienkie frytki Julienne (sporo ich tam) i mięsiwo. Całość polewa serowym sosem fromagere i przez kilka minut zapieka w opiekaczu.

img_4555

Efekt końcowy jest taki jak na zdjęciach poniżej.

Tacos po kilku gryzach nie powala wyglądem, ale przecież nie o wygląd tutaj chodzi.

img_4553

W pierwszym planie poczułem doskonałą mieloną baraninę, którą właściciel przyrządza samemu i nabija na szpadkę (nie jest to  gotowa mieszanka z hipermarketu), tuż obok niej serowy sos i dodatkowy wybrany przeze mnie czosnkowo – majonezowy. Wszystko owinięte świetną tortillą. Podczas pałaszowania tego francuskiego smakołyku przebijały się miękkie fryty i mięsiwo, a nawilżenie było idealne dzięki dwóm sosom.

Proste, bardzo dobre, acz również bardzo kaloryczne danie. Według moich wyliczeń taki jeden posiłek to około 1500 kcal – głównie za sprawą frytek. Ale nie ma co znowu robić afery – te kalorie spalicie podczas intensywnych 2 godzin na rowerze – tylko INTENSYWNYCH ! 😉

Ale nie bądźmy znowu tacy drobiazgowi to nie jest blog o jedzeniu FIT. Smakiem Ur’ Tacos wymiata, więc owe tacosy wpadną niebawem do zestawienia najlepszych krakowskich foodtrucków. Reprezentują godny uliczny streetfood i to mi się w nich podoba.

P.S. A wieczorową porą przy browarze, przekrojony na pół tacos prezentuje się tak 🙂

img_4710

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3
wielkość porcji 4
smak 4,5
obsługa 3,5 (max dla miejsc z samoobsługą)
cena / jakość 4,5

SUMA 19,5 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

3 myśli w temacie “Streetfood z francuskich ulic – Ur Tacos – KRAKÓW, ul. Dajwór

  1. Super recnzja! kolejny raz Nas nie rozczarowaliście!
    Sprawdzilismy i francuskie tacos zwłaszcza z LAMB miażdży system!!

    Naprawde mega jedzenie am kaloryczność :)))))
    Dzieki!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s