Zjeżdżalnia z kulkami w rodzinnej restauracji w Nowej Hucie – Wesołe Gary – KRAKÓW, ul. Urbanowicza

Od jakiegoś czasu w Hucie działa restauracja rodzinna z prawdziwego zdarzenia. Uwierzycie, że w środku oprócz kącika z kredkami i zabawkami znajduje się też basen z kulkami? Brzmi jak ściema, ale to prawda – zresztą zobaczcie sami poniżej.

img_9811

img_0656

Do Garów wybraliśmy się czteroosobową delegacją w środku tygodnia (styczeń 2018) tak po godzinie 19-tej. Na dole postu dopiska z wizyty miesiąc później. 

Lokal o tej porze świecił pustkami – zajęte były może dwa stoliki, a musicie wiedzieć, że w sumie na dwóch poziomach jest ich tam ze trzydzieści  (jeśli nie więcej). Jako, że z całej ekipy dotarłem tam pierwszy, byłem samozwańczym decydentem w sprawie naszej kolacyjnej miejscówki i wybrałem stolik na samym końcu górnej sali.

Gromada zbierała się na raty, a kiedy cała dotarła, zaczęliśmy przyglądać się karcie w której widnieją zupy, dania mięsne i rybne, makarony, hambugsy, sałatki. Taki miks kuchni polskiej, włoskiej i amerykańskiej. Oprócz menu a’la carte, które znajdziecie tutaj, codziennie proponowane są również zestawy dnia (zupa + drugie danie za siedemnastaka) –> szczegóły na ich fb.

Po chwili namysłu zdecydowaliśmy się na:

  • tatar wołowy z polędwicy: ogórki konserwowe, kapary, pieczarki marynowane, cebula, żółtko jaja (20 PLN). Ładnie podany i dzięki dodatkom wyrazisty. Mięso ważyło jakieś 150-200g – aż się wierzyć nie chce, iż była to stuprocentowa polędwica. Kosument P. był zadowolony, ale się nie najadł więc domówił zupę.

img_9793img_9795

  • ową zupą był charakterny, gęsty i gorący krem z pomidorów pelati z bazyliowym pesto (11 PLN).

img_9801

  • pappardelle z krewetkami, ostrą papryczką, pomidorami, kolendrą, czosnkiem i sosem sweet chilli (28 PLN) którym zajadała się J. było rzeczywiście pikantne. Smacznych krewetek miało sztuk sześć. Makaron oceniony pozytywnie.

img_9794

  • burger wołowy z pomidorem, ogórkiem konserwowym, sosem musztardowo-majonezowym, krążkami cebulowymi w zestawie z frytkami steakhouse oraz sosem salsa (21 PLN) był moim wyborem – jakże by inaczej po treningu 😉 Tutaj niestety dwa poważne minusy. 1) Sztuczna, sezamowa, pełna spulchniaczy bułka z folii która po dwóch gryzach już się rozpadła. 2) Około 150g mięso wysmażone jak mielony kotlet na well done – spodziewałem się medium z racji braku takiego pytania od kelnerki. Kotlecior był suchy i całkowicie niesoczysty. Miłym dodatkiem były cebulowe krążki. Frytki też całkiem niczego sobie. Mimo bardzo dobrej ceny, drugi raz bym go już nie zamówił. 

  • pizza Salami Napoli z pomidorami pelati San Marzano, mozzarellą fiordilatte, salami i świeżą bazylią (której chyba zabrakło?) – 25 PLN.  Pizza była rozmiaru męskiego, także dostały mi się od K. trzy zdobyczne kawałki. Dało się wyczuć dobre jakościowo pomidory oraz mozarellę fior di latte (czyli z mleka krowiego w odrożnieniu od mozarella di buffala, którą to robi się z mleka bawolic). Ta mozarella jest tańsza i sporo tłustsza w porównaniu do certyfikowanej bufali, smakowo jednak nie gorsza od  bawolej – przynajmniej dla mnie. Owy placek był smaczny i doskonale wypieczony na chrupko. Trochę tłusty, ale to przez świadomie zamówione dodatki.

    img_9796img_9797

Na deser damska część towarzystwa skusiła się na tiramisu (12 PLN) oraz czekoladowy suflet (13 PLN). To pierwsze podane w dużym pucharku, nie bardzo słodkie – mi odpowiadało, K. by dosłodziła. Suflet z sosem truskawkowym bez większych emocji – po przekrojeniu czekolada w środku mogłaby być bardziej płynna, tutaj miała konsystencję bardzo gęstego budyniu.

W Garach spędziliśmy miło czas i dobrze zjedliśmy. Wszystkie spróbowane pozycje (oprócz burgera) są warte polecenia, a ich ceny adekwatne do smaku i jakości. Pani nas obsługującej ani serwisowi nie mam nic do zarzucenia. Co prawda mimo pustek w lokalu na dania czekaliśmy lekko ponad trzydzieści minut,  ale jestem w stanie to zaakceptować, bo wszystkie przyszły ciepłe w jednym czasie.

Wesołe Gary polecamy i jeszcze kiedyś zapewne wrócimy po więcej.


No i wróciliśmy dużo szybciej niż się nam wydawało. M. skrzyknął ekipę i w sobotni lutowy 2018 wieczórsiedmioosobową delegacją stawiliśmy się w Wesołych Garach.

A co jedliśmy? A no trochę tego było 😀

  • tatar wołowy – opisany piętro wyżej,
  • carpaccio wołowe (21 PLN) – takie w sumie standardowe, podane jak w wielu miejscach w Krk z parmezanem, kaparami ze słoika oraz rukolą.

img_0659img_0660

  • bruschetta z pieca (12 PLN) – trzem dobrze upieczonym grzankom z pomidorami i serem zabrakło przypraw – przydałoby się chociaż trochę bazylii.

img_0658img_0657

  • krewetki na sałacie (18 PLN) – cztery sprężyste sztuki z domowym majonezowo-ketchupowym sosem spoczywały na liściach sałaty. Nic odkrywczego, ale też nikt niczego ponad to co znajdowało się na talerzu nie oczekiwał. Owoce morza zostały przygotowane w punkt i to jest najważniejsze.

img_0663img_0662

  • pizza Margherita (19 PLN) i Salami Piccante (26 PLN). Cienkie placki z poniższego pieca ze smacznym serem i dobrym salami. Kto jadł, ten chwalił i cóż tu więcej pisać.
  • takie jak z niedzielnego obiadu u babci żeberka miodowe (31 PLN) – bardziej polskie, aniżeli amerykańskie. Mięso smakowało jakby się w żaroodpornym naczyniu ugotowało, a nie upiekło w piekarniku. Ale nie jest to minus, tylko stwierdzenie faktu – jedni lubią takie, inni inne 🙂 Mięsiwo oblepione było dobrym, gęstym, miodowy sosem. Żebrom towarzyszyła orzeźwiająca sałatka oraz duży koszyk dobrych  frytek. 

img_0668

  • tagliattele z polędwiczką wieprzową (28 PLN). M. stwierdził, iż makaron smakował jak z dobrego chińczyka, ale żeby nie traktować tego negatywnie, bo chińczyki bardzo lubi. Na uznanie zasługuje bardzo duża ilość miękkiej wieprzowinki – stwierdził, że taką porcją można bardzo dobrze pojeść.
  • specjalność szefa kuchni – pierś z kury z oscypkiem i karmelizowaną gruszką, podana na selerowo-pietruszkowym trochę zbyt wodnistym puree wraz z rześką sałatką (34 PLN). Sporo oscypka i wybitnie słodka gruszka w bardzo gęstym sosie super kontrapunktowały delikatną kurzą pierś. Niespotykany bazyliowy sos z orzechami również niczego sobie. Całość na mocną piątkę!

img_0677img_0678

  • specjalność tygodnia – lasagne ze szpinakiem (24 PLN) z tylko bardzo lekko wyczuwalną gorgonzolą i orzechowym posmakiem. Według konsumentki troszkę zbyt mało wyrazista, ale mimo tej małej uwagi zjadła do ostatniego kęsa.

img_0667img_0666

  • pierś z kurczaka z zapieczonymi pomidorami i mozarellą, podana z gnocci oraz sałatką (31 PLN) oceniona przez W. bardzo pozytywnie. „Kurak jak i kluski eleganckie, sałatka też wypas”. 

img_0675img_0676

W sobotę około godziny 17tej latało tam sporo dzieciaczków, także w weekend nie myślcie, że zaznacie w Garach spokoju 🙂 Najmłodszego biesiadnika – 5-letniego D. widzieliśmy podczas dwugodzinnej kolacji może przez dziesięć minut – cały czas szalał w dziecięcej strefie.

Jeśli więc, marzy się Wam jedzenie w ciszy, sobota albo niedziela w porze obiadowo – kolacyjnej nie będzie dobrą porą.

Podsumowując drugą wizytę, wszyscy stwierdzili iż najedli się smacznie i pod sam korek. Fundator kolacji za wszystkie wymienione pozycje plus różne napoje (niektóre alkoholowe) odchudził się o 340 PLNów. Jak na siedmioro dorosłych z których prawie każdy zamówił przystawkę i danie główne to całkiem nieźle.

Wesołe Gary są spoko i w dalszym ciągu Wam je polecamy.

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 4,5 (atrakcje dziecięce podbijają punktację)
wielkość porcji 3,5
smak 3,5
obsługa 3,5
cena / jakość 3,5

SUMA 18,5 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu nafacebooku aby być na bieżąco z nowymi recenzjami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

2 myśli w temacie “Zjeżdżalnia z kulkami w rodzinnej restauracji w Nowej Hucie – Wesołe Gary – KRAKÓW, ul. Urbanowicza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s