Lekarstwo na wszelki głód? Alchemia Od Kuchni – KRAKÓW, ul. Estery

Do Alchemii od kuchni wybraliśmy się na szybką kolację któregoś dnia w listopadzie 2017 oraz na szybki obiad w grudniu 2017.

Lokal składa się z głównej sali oraz drugiej dużo mniejszej z barem. W tej pierwszej po jednej stronie króluje czerwona kontrastująca z czarnymi wstawkami cegła, po drugiej białe kafelki wraz z turkusową (jeśli dobrze rozumiem ten kolor) szeroką kanapą.

Kiedy weszliśmy do lokalu trzy małe stoliki były wolne, usiedliśmy przy jednym z nich, a kelner niemalże od razu podał nam karty.

Z czytelnego i niewielkiego menu, które znajdziecie tutaj zdecydowaliśmy się na dwa dania i herbatę. Czas oczekiwania wyniósł 20 minut, a w jego trakcie nie mogłem sobie odmówić zdjęcia „szkła” na pieprz, sól, oliwę i ocet 🙂

img_8129

OK, co jedliśmy? Ja postawiłem na klasycznego burgera (25 PLN). O poziom wysmażenia mięsa nie zostałem zapytany, ale całe szczęście gruby (podobno z sezonowanej wołowiny) kawał usmażony został na medium. Wół pachniał bardzo dobrze – takim jakby żywym ogniem, a smakiem przypominał trochę kotleta z sieciówki Burger Kinga  – smak mięsa w BK bardzo mi odpowiada, więc to alchemiczne również zdobyło moje uznanie.

Bułka z tych mniej zapychających i bardzo cienkich po zgnieceniu – miękka na samym spodzie i twardawo – chrupiąca na górze. Podawane wraz z burgerem frytki super świeże, nietłuste, chrupiące na zewnątrz, z miękkim i smacznym miąższem. Colesław wporzo, ale hitem była ostra „podlatująca” wasabi francuska musztarda – cieszę się, że w końcu odkryłem miejsce w którym do hambuksa oprócz majonezu podają musztardę – w Krk to już rzadkość ! Doceniam też to, że to gość decyduje ile tej musztardy chce. Ogólnie cały zestaw na piątkę.

K. postawiła na słynne danie kuchni tajskiej czyli Pad Thai i wybrała je w opcji z krewetkami (22 PLN). Na pierwszy rzut oka porcja prezentowała się troszkę biednie, ale finalnie nie okazała się taka mała (mimo wszystko przy większym głodzie nie pojecie do pełna). Problemem była słodkość – ktoś zdecydowanie przesadził i cała potrawa była przeraźliwie słodka – tzn nie na tyle, żeby ją oddać, ale na tyle że to właściwie słodycz dominowała i pchała się bardzo mocno na pierwszy plan. Orzeszki i jajko gdzieś znikły, bo wszystko przejęła ogromna ilość mokrego i bardzo przesłodzonego sosu. Całe danie to była jedna wielka, mokra breja. Oceniając szkolnym system za ten makaron byłaby raptem trója z minusem. Coś tutaj nie wyszło…

img_8131

Kelner był miły i uprzejmy, ale trochę już chyba zmęczony po całym dniu pracy – na to żeby go poprosić o rachunek, a później na samą możliwość zapłaty czekaliśmy z 10 minut.

Alchemia zaserwowanym burgerem pokazała, że zna się na kuchni. Nie wiem czy Pad Thai zawsze jest taki słodki (mam nadzieję, że nie) czy tylko tym razem komuś się taki zrobił, ale zdecydowanie nie znalazł się w naszej czołówce.

Lokal jest godny polecenia na szybkie piwo i przekąskę ze znajomkami – na wizytę bardziej okazyjną czy z klientem odpada.

Tak czy siak do Alchemii mniejszym bądź większym składem kiedyś znowu wrócę. Spróbowałbym jeszcze bardzo fajnie wyglądających hummusów (podejrzałem u ekipy obok na stoliku) i brytyjskiego fish & chips… Mam przeczucie, że są spoko.


W cztery osoby wpadliśmy w grudniu 2017 do Alchemii celem skonsumowania szybkiego obiadu.

Podane na chlebku naan, szaszłyki z mięsa z ud kurczka były dobrze przyprawione i soczyste, a orzechowa pasta doskonale do nich pasowała – 21 PLN.

Sztandarowe danie kuchni brytyjskiej Fish&chips czyli dorsz w panierce z piwnego ciasta wraz z sosem tatarskim oraz frytkami (19 PLN) również dawał radę.

Tort czekoladowy (11 PLN) z kawą latte (9 PLN) prezentował się następująco:

img_8859

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 3,5
smak 3,5
obsługa 3
cena / jakość 3,5

SUMA 17 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu na facebooku aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

3 myśli w temacie “Lekarstwo na wszelki głód? Alchemia Od Kuchni – KRAKÓW, ul. Estery

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s