Stonowana elegancja, dobra kuchnia i profesjonalna obsługa. Strzał w dziesiątkę – Kurka Wodna – KRAKÓW, ul. Kanonicza

RESTAURACJA  NIECZYNNA

 

Tytułowa Kurka Wodna jest jedną z restauracji odkrytych przez nas w trakcie Restuarant Week – wiosna 2017, podczas którego trzydaniowe menu wycenione było na 39 zł/os.

Wraz z J. i P. niedzielnym popołudniem wybraliśmy się skosztować następujących dobroci:

Po przekroczeniu progu zostaliśmy poproszeni o odwieszenie kurtek na wieszaki tuż przy wejściu, po czym kelnerka zaprowadziła nas do stolika. Chwilę po zamówieniu napoi, przywitała się z nami kierowniczka sali. Dobrze zorganizowany restauracyjny organizm.

Lokal jest jasny i świeży – nowoczesność miesza się tu z elegancją. Na biało – grafitowych obrusach rozłożone są dwa komplety sztućców, świeży kwiatek we flakonie i świeczka robią atmosferkę, a z sufitów na długich przewodach zwisają industrialne lampy. W trakcie naszej wizyty z głośników cichutko przygrywał house. Niehermetycznie, nieformalnie, niezobowiązująco – to lubię.

img_3834

Przystawki pojawiły się na stołach całkiem szybko, i ochoczo się za nie zabraliśmy:

  • spory kawałek mocnego koziego sera potraktowano prażonymi ziarnami. Do nabiału idealnie pasował słodki, dzięki owocom granatu i truskawkom szpinak z pomidorkami koktajlowymi. Niby nic takiego, ale danie zapadło w pamięć.

img_3821

  • trzy sztuki pierożków z zająca nie były ani za miękkie, ani za twarde, stawiały godny opór podczas krojenia. Ukryte w środku mięso było zdecydowanie wyczuwalne. Zestaw uzupełniał słodki mus marchewkowy, plaster grillowanego/smażonego boczku oraz żurawina. Cóż tu dużo pisać – przystawka wyborna.

img_3822img_3823

Całą czwórką zgodnie stwierdziliśmy iż startery zaprezentowały godny, ponadstandardowy poziom i tym bardziej dań głównych doczekać się nie mogliśmy.

Kuchnia mimo zajętych kilku stolików (na naszej sali co najmniej pięć) podołała zadaniu i dania główne otrzymaliśmy po kolejnych 10 minutach:

  • maczanka po krakowsku była konstrukcją składającą się bułki, plastra karkówki, kolejnej bułki oraz znowu mięsiwa na górze. Zobaczyłem danie i pomyślałem: „nie ma szans, kminek, no way nie podołam”, a tu niespodzianka. Podołałem i to jeszcze jak! Z kminkiem miałem już przyjemność podczas wizyty w Qualita, gdzie zupa mega pozytywnie mnie zaskoczyła. W tym przypadku było nie inaczej. Całość była mokra, gęsta, bułka po wchłonięciu sosów wyborna, a samo mięso całkiem miękkie i trochę tłustawe jak na karczek przystało. Obrane pomidorki orzeźwiały to sycące danie.

img_3828img_3827

  • drugim z dań był dorsz z soczewicą i innymi drobno skrojonymi warzywami. Ryba o dziwo nie była delikatna, ale taka bardzo zwarta, wydawała się jakby trochę zleżała, a może przesuszona, bo podczas krojenia wyczuwalny był opór. Do tej pory nie wiem czy był to czyn zamierzony czy „tak wyszło”, ale owy dorsz zaprezentował się inaczej niż ja go standardowo kojarzę jako super miękkiego i delikatnego. Tak czy siak, jego struktura nie mogła zaskutkować negatywną opinią, gdyż był on mimo takiego jakby łykowatego środka po prostu smaczny.

img_3825img_3826

Żołądki zapełniliśmy konkretnie, a do końca uczty pozostały jeszcze desery.

Szarlotka z ciepłą, razową kruszonką miała idealną wielkość.  Rozpływała się w ustach, a jabłka użyte do ciastka nie były cierpkie.

img_3833img_3832

Deserem z drugiego menu był mięciutki kawałek torciku z miksu trzech serów. Kelnerka zdradziła mi skład, ale obiecałem zachować to dla siebie także sorry, nie puszczę pary z gęby. Dobrze zachowany balans lekkości i słodkości, o zamuleniu nie mogło być mowy.

img_3829img_3830

Nie będzie to chyba niespodzianką jeśli napiszę iż Kurka Wodna zaprezentowała się wzorowo. Wszystko, dosłownie każda potrawa, smakowało nam wszystkim i na żadnym składniku się nie zawiedliśmy. Dania szybko pojawiały się na stolikach i były ładnie podane.

Słowa uznania należą się również obsłudze, która zawsze prosiła o opinię zwrotną, pani nas obsługująca była miła, pozytywna i dobrze ogarniała co się dzieje na sali.

Kurka Wodna pokazała się z bardzo dobrej strony pod każdym względem. Zdecydowanie zasługuje na rekomendację i na bardzo dobrą ocenę. Polecam odwiedziny i jestem ciekaw Waszych opinii – moim zdaniem kocur.

http://kurka-wodna.pl/

OCENY (1MIN – 5MAX):

lokal / wystrój 4
wielkość porcji 4
smak 4
obsługa 4,5
cena / jakość 4,5

SUMA 21 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Polub bezfarmazonu na facebooku aby być na bieżąco z nowymi postami.

Jedna myśl w temacie “Stonowana elegancja, dobra kuchnia i profesjonalna obsługa. Strzał w dziesiątkę – Kurka Wodna – KRAKÓW, ul. Kanonicza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s