Bar Czyżyny Dębniki Jedzenie Kraków Kuchnia azjatycka Ocena końcowa: (4) Bardzo dobrze Podgórze Stare miasto Sushi Z dziećmi

Wzorowy balans pomiędzy smakiem, jakością i ceną – Yana Sushi – KRAKÓW

W grudniu 2019 odwiedziliśmy relatywnie świeży lokal Yana Sushi na ulicy Galicyjskiej. 

IMG_0633

Przestrzenne wnętrze jest dobrze oświetlone i bardzo przyjemne. Zainteresowani pracą sushi masterów mogą zająć miejsca na hokerach przy barze, a szukający prywatności przy jednym z wielu stolików. Rodzice z pewnością docenią wydzielony na samym końcu sali kącik dla dzieci. 

Na początku kolacji dostaliśmy gratisowe czekadełko w formie marynowanych wodorostów.

IMG_0640

W ramach wtorkowej promocji zamówiłem Pad thai z krewetkami za 23 złote (standardowa cena tej wersji to 36 PLN). Dostałem dokładnie to czego oczekiwałem – słodki, orzechowy, lekko kwaśny makaron z warzywami oraz sześcioma jędrnymi krewetami. Po szczegóły tego dania zapraszam kilka akapitów niżej do recenzji sprzed kilku laty. 

IMG_0627

K. poprosiła o uramaki z pieczonym łososiem, serkiem, kampyo, żurawiną i sosem kabayaki zawinięte w plastry mango (36 PLN). Sushi smakowało wybornie, ale to żadna niespodzianka – Yana w temacie rolek nigdy nas nie zawiodła. 

W dalszym ciągu Yanę bardzo polecamy.  


W styczniu 2019 zamówiliśmy z Yany sushi na wynos. Jedzenie dojechało po około półtorej godziny – jak na piątkowy wieczór mieści się to w granicach rozsądku.

Dzięki karcie stałego klienta (-30%) za trzy sporej wielkości zestawy zapłaciliśmy 140 złociszy. Rolki były super świeże i bardzo smaczne. W cztery osoby najedliśmy się nimi przeraźliwie 🙂 


Luty 2017: K. miała pozytywne wspomnienia z poprzedniej wizyty, więc piątkowego wieczoru postanowiliśmy razem odwiedzić Yana Sushi na ulicy Zwierzynieckiej. 

Tuż po złożenia zamówienia w ramach gratisowego czekadełka otrzymaliśmy marynowane wodorosty.

img_2642

Na pierwszy ogień poszły zupy. Zamówiony przeze mnie Ramen z owocami morza w tempurze (29 PLN) czyli japoński bulion był gorący i oprócz nazbyt miękkiego makaronu Udon zawierał kawałki marchewki oraz wodorostów. W fantastycznie chrupiącej tempurze doszukałem się kalmara, krewetki, ośmiornicy oraz zielonej fasolki. Super smaczne.

img_2643

Zupa Miso (10 PLN) została podana klasycznie czyli wraz z tofu oraz wodorostami. Gdziekolwiek jej nie jadłem, zawsze dostawałem ją ledwo letnią i za każdym razem powtarzano, że ta właśnie zupa nie może być jedzona na gorąco. Jednak może! I bardzo dobrze smakuje w takiej formie!

img_2644

10 minutach później przyszedł Pad thai z kurczakiem (25 PLN). Mam mały problem jeśli chodzi o tą potrawę – nie cierpię kolendry, która występuje w 99% przypadków. Tutaj była świeża i bez problemu mogłem wybrać to paskudne zielsko – ukłon w stronę kucharza! Makaron był ugotowany idealnie, a trójkolorowe papryczki fantastycznie komponowały się ze słodko-ostrym sosem. Kurczak jak kurczak, bez odchyleń w żadną stronę. Całość posypana kruszonymi arachidami. Spora porcja.

img_2645

W czasie kiedy zajadałem się swoim makaronem K. pałaszowała:

  • futo z pieczonym łososiem, sałatą, awokado, kampyo (czyli suszone i ugotowane włókno tykwy) oraz majonezem. Porcja 6 sztuk po 30% zniżce kosztowała 17 złotych.
  • uramaki z opiekanym łososiem, krewetką w tempurze, porem, oshinko (marynowana rzodkiew), awokado i sosem kimchi – 24 złocisze.

Obydwa zestawy charakteryzowały się super świeżym ryżem. Jeszcze ciepły łosoś, bardzo dobrze pasował do pozostałych składników, a uramakowa krewetka była „wisienką na torcie”.  Wasabi wraz z lekko pikantnym imbirem należycie wykrzywiały  jadaczkę.

img_2647

img_2648

Zdecydowanie polecam wielbicielom sushi i innych japońskich / tajskich smakołyków.


  • www: https://www.yanasushi.eu
  • śniadania: brak 
  • oferta lunchowa: w zależności od lokalizacji 
  • parking: w zależności od lokalizacji 
  • kącik dla dzieci: w lokalu na Galicyjskiej jest, w reszcie nie wiem
  • ogródek: brak

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3
wielkość porcji 3,5
smak 4,5
obsługa 3,5
cena / jakość 4,5

OCENA KOŃCOWA:  3,8 / 5  (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Screenshot 2020-06-03 at 00.26.30


Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

Yana Sushi oprócz Zwierzynieckiej i Galicyjskiej znajduje się jeszcze na Ruczaju. Obie lokalizacje są zaznaczone na mapce poniżej.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.


 

RECENZJE SPRZED PONAD TRZECH LAT 

W listopadzie 2016 po przejrzeniu bogatej oferty krakowskich restauracji, doszłyśmy z I. i M. do wniosku że w ramach sobotniego babskiego wypadu wypróbujemy Yana Sushi na ulicy Zwierzynieckiej .

Przy wejściu do niewielkiego lokalu przywitała nas miła obsługa, pani wskazała zarezerwowany stolik.

Na przystawkę jednogłośnie zamówiłyśmy japońskie pierożki z kurczakiem Gyoza (10 szt) ale już przy wyborze sushi miałyśmy spory problem z decyzją ponieważ menu jest bardzo bogate. Po dłuższej naradzie wybór padł na:

  • sushi futo pieczony łosoś, sałata, ogórek, avocado, kampyo, mayo;
  • sushi futo unagi 
- pieczony węgorz, tamago, awokado, sałata, mayo, sos kabayaki;
  • sushi uramaki ebi ten tobiko
 – krewetka w tempurze, mayo, sałata, ogórek, posypane kawiorem tobiko.

Sushi doskonałe. Świeże, pachnące, kolorowe. Ryż delikatnie ciepły. Główny, rybny składnik dominował w smaku, dodatki doskonale współgrały. To ten rodzaj sushi, kiedy jesz i jesz i ciągle Ci mało. Nie mogłyśmy dojść do wniosku które najlepsze. Ostatecznie numerem jeden został łosoś, drugie miejsce dla węgorza trzecie dla krewetki. Jeden malutki minus: w kawałku z węgorzem trafiła się dość kłująca ość, ale jak to mówią: „nie ma ryby bez ości, a człowieka bez kości”.

Na zakończenie zamówiłyśmy mochi mochi  czyli lody waniliowe otulone ciastem ryżowym. Deser został ładnie podany i nie był zbyt słodki.

Wyszłyśmy bardzo zadowolone i od razu wiedziałyśmy, że to nie była nasza ostatnia wizyta w tym miejscu.

1 komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: