Niespełnione oczekiwania – Gęsie Sprawki – CHEŁM, ul. Lubelska

Dawna Gęsia Szyja została zrewolucjonizowana i nazwana Gęsimi Sprawkami w 2014 roku po Kuchennych Rewolucjach Magdy Gessler. W styczniu 2017 byliśmy tam z rodzinką na niedzielnym obiedzie.

Restauracja mieści się w piwnicy zabytkowej chełmskiej kamienicy. Dla zainteresowanych kartka z historii poniżej:

img_2565

Po wejściu do środka w oczy rzucają się wszędobylskie gęsi i kaczki, na stołach znajdują się obrusy w kolorze jak na zdjęciu poniżej (fioletowy?), przy niektórych stolikach jest całkiem jasno, a przy innych panuje lekki półmrok.

img_2579

Nasz stolik znajdował się w miejscu na tyle ciemnym, iż mieliśmy problemy z czytaniem kart. Pierwszy raz od założenia bloga do większości zdjęć zmuszony byłem użyć lampy błyskowej.

Udało nam się spróbować wielu potraw, w tym proponowanej przez szefa kuchni gęsiny oraz kaczki. Konkrety poniżej:

  • przystawkę, smalczyk z gęsi podano z koszykiem pszennego pieczywa, pomidorem, kiszonymi ogórkami, czerwoną i białą cebulą. Miał bardzo mało mięsa/skwarek i nieszczególnie różnił się smakiem od smalcu wieprzowego. Godna porcja jak za 10 złotych;
  • barszcz z kołdunami – ciepły, słodki, w ogóle nie kwaśny, pierożki miękkie, a mięsny farsz bardzo wyraźny – 9 PLN.
  • pieczona gęś z kopytkami oraz sałatką z buraczków (39 PLN). Spora ćwiartka nafaszerowana dwoma mięsnymi, smacznymi pulpetami oraz paroma kawałkami ziemniaków. Niestety mięso nie powaliło – gdzieniegdzie było za mocno przyjarane przez co miejscami suche i twarde.  Pachnące majerankiem, delikatnie zarumienione na patelni kopytka bardzo mi podeszły – zdecydowanie wolę takie niż gotowane z wody. Ciekawym dodatkiem były lekko octowe buraczki. Danie jako całość niestety mnie nie zachwyciło, porcja była godna i najadłem się konkretnie to fakt, ale doznania smakowe były takie sobie. Oczekiwałem więcej.

img_2582

  • pieczona kaczka (30 PLN) wraz z takim samym zestawem jak opisany przy gęsi plus sos na bazie brzoskwini oraz gęsiego tłuszczu (dziwny). Znowu całkiem sporo mięsa któremu dolegało to co gęsi czyli nierówność wypieczenia – z jednej strony miękko i delikatnie, z drugiej twardo i zdecydowanie niesoczyście. Kaczucha nafaszerowana była jabłkami. Zarówno owy zestaw jak i gęś powyżej powinny być podawane w jakiś inny sposób gdyż ciężko jeść takie ledwo mieszczące się na talerzu porcje – bardzo łatwo o zabrudzenie obrusu.

img_2583

  • pstrąg po królewsku (7zł za 100g – ten poniżej ważył 300g) z warzywami na parze (7 PLN) był lekki i soczysty. Mięsko ładnie odchodziło od kręgosłupa i dzięki przyprawom fajnie pachniało i smakowało. Warzywa były gotową, sklepową mrożonką.

img_2584

  • kotlet schabowy (10 PLN) z ziemniakami po staropolsku (6 PLN) i zestawem surówek (6 PLN) miał za grubą panierkę, ale ogólnie był niczego sobie. Smażone na patelni ciężkostrawne plastry ziemniaków były wyborne – po spróbowaniu, przypomniały mi trochę czasy jak za młodu jadło się właśnie takie z kwaśną śmietaną.

img_2585

  • de Volaille (12 PLN) z ziemniakami z wody (5 PLN) oraz zestawem surówek (6 PLN)  w środku miał tyle czosnku, że po otwarciu dzięki super intensywnemu zapachowi dowiedział się o nim cały stolik. Nie przesadzam, serio – ktoś w kuchni zdecydowanie przesadził. Po przekrojeniu kotleta nie wylało się z niego masełko.

img_2586

  • golonka z gara ważyła 700g (kosztuje 5 dyszek za kilogram). Podana została z chrzanem, musztardą oraz  ogórkami, ale za pieczywo trzeba już było dopłacić. Nie rozumiem takich zagrywek jak kasowanie złotówki za pieczywo podczas gdy inne dodatki są za free – gdzie tu logika? Bardzo miękkie i delikatne mięso przeciwstawiało się chrupiącej gdzieniegdzie przypalonej skórce.

img_2587

Potrawy pojawiły się na stole jedna po drugiej bez większych różnic w czasie. Obsługująca nas pani była miła i ochoczo odpowiadała na pytania odnośnie potraw, ale niestety niezainteresowana opinią zwrotną. Przy zabieraniu talerzy, nie pytała o opinię.

Jak więc podsumować wizytę? Rozpiętość cen i opcji w menu jest zarówno wadą jak i zaletą. Można zjeść obiad za dwie dyszki, jak i za dwukrotność tej sumy, ale przez typowe schaboszczaki restauracja moim zdaniem traci trochę charakteru.

Po wyjściu z lokalu byłem dobrze najedzony, chociaż kiedyś słyszałem opinie, iż zaraz po emisji Kuchennych rewolucji porcje były większe. Nie wiem ile w tym prawdy.

Jeśli jeszcze kiedyś tam wrócę to na pewno poszukam innego stolika w drugiej (albo trzeciej) jaśniejszej sali, aby lepiej widzieć co się znajduje na talerzu.

Wg mnie, pani Gessler po złożeniu niezapowiedzianej wizyty miałaby mieszane uczucia, takie jakie mam ja. Nie było źle, ale spodziewałem się czegoś więcej.

http://www.gesia.pl/

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 3,5
smak 3,5
obsługa 3,5
cena / jakość 3,5

SUMA 17,5 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Polub bezfarmazonu na facebooku aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Chełma i okolic.

8 myśli w temacie “Niespełnione oczekiwania – Gęsie Sprawki – CHEŁM, ul. Lubelska

  1. Niestety kazdy kto tam je nie wypowiada się zbyt optymistycznie. Znajoma była tylko na gorącej czekoladzie rezultat? Woda z kakao ? Ceny są nieadekwatne do potrawy. Np sexy duck w Lublinie jest dużo tańsze i smaczniejsze. Restauracja tylko dla bogaczy bez smaku !

    Polubienie

  2. Bylam w lipcu z rodziną, wyszliśmy głodni. Nie było gęsi, golonka czarna i wstrętna. Jedyny plus to mogliśmy wejść z psem, który dostał nawet wody. I tylko pies był najedzony.

    Polubienie

  3. Chcialbym zobaczyc I posmakowac dania blogerki. Krytykuje dania z restauracji a z penoscia sama gotuje niesmacznie i nieszdrowo skoro z rodzina zajadaja sie po restauracjach.

    Polubienie

    1. Tak dokładnie – taka jest prawda i dlatego właśnie zajadamy się po restauracjach 🙂 A ten post to nie krytyka tylko podsumowanie wizyty wraz ze wszystkimi zaistniałymi okolicznościami i faktami 🙂

      Polubienie

  4. Moj poprzedni komentarz krytykujacy blogerke zapewne sie nie ukarze. Niestety krytyka boli, prosze samemu nauczyc sie gotowac a dopiero krytykowac restauracje. Ta restauracja nie ma mozliwosci sie obronic na tym blogu, ty masz mozliwosc opluc kogos na swoim blogu a kogos kto ciebie blogerko skrytykuje to nie udostepniasz opinii na swoim blogu.
    Zatem powtorze, prosze zaczac od nauki gotowania a potem krytykowac innych. Skoro dzieci I ty nie jadacie przygotowywanych przez siebie potraw tylko chodzicie po knajpach swiadczy o braku smaku z twojej strony.

    Ja mam bardzo pozytywna opinie o jakosci jedzenia z tej restauracji, do ciebie bal bym sie pojsc zjesc.

    Polubienie

    1. Publikujemy wszystkie komentarze, no może oprócz tych bardzo wulgarnych. Jakby szanowny czytelnik zagłębił się w recenzję to by dostrzegł, że jest tam również bardzo dużo pochwał i nie tylko sama krytyka. Ocena końcowa jest również w miarę wysoka, więc polecamy najpierw czytać ze zrozumieniem, a później oceniać 🙂 To jest Internet i każdy może wyrazić swoje zdanie, cieszymy się że wyraziłeś również swoje. Miłego dnia mimo wszystko, a do mnie nie przyjedziesz na pewno, bo Cie nie zamierzam zaprosić heh 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s