Zdecydowanie za drogo jak na oferowaną jakość – Welness Hotel Grand Jasna**** – NISKIE TATRY – SŁOWACJA

img_8195

W połowie kwietnia w Polsce próżno szukać śniegu (może z wyjątkiem Kasprowego) za to u naszych południowych sąsiadów, na Chopoku, czynnych było jeszcze kilka tras narciarskich. Opisywany 4 piętrowy i 4 gwiazdkowy Grand Jasna znajduje się 5 minut od stacji Biela Put. Obiekt należy do sieci Tatra Mountain Resorts, właściciela wielu hoteli oraz wyciągów i infrastruktury narciarskiej w Słowackich Tatrach.

Spory parking daje duże szanse, aby bezstresowo zaparkować auto nawet w sezonie. Kwiecień to już w sumie po sezonie zimowym, ale jeszcze przed letnim, więc ludzi nie było dużo.

Zameldowanie trwało 5 minut i pozwolono nam wejść do pokoju godzinę wcześniej niż oficjalny checkin o 14tej. Wymeldowanie jest do godziny 10tej, nie ma szans żeby dogadać się za free na  checkout chwilkę później – jest tylko płatna opcja 10 albo 20 euro i wtedy możemy zostać do 12tej. I nie ma znaczenia czy jest spore obłożenie czy nie. Takie są zasady we wszystkich hotelach TMR.

Do obsługi nie mam zastrzeżeń. Wszystko było jak należy bez jakichś specjalnych uprzejmości, ale profesjonalnie.

Dostaliśmy pokój na ostatnim piętrze. Po wyjściu z windy od razu rzuciła się w oczy stara wykładzina a po wejściu do środka dało się wyczuć zapach szczelnie zamkniętego pokoju. Na wyposażeniu brak czajnika, herbaty/kawy, wody. Mały, płaski TV z paroma polskimi kanałami, sejf i biurko. Dwa oddzielne łóżka z wygodnymi materacami łatwo można połączyć w jedno większe. Mikro łazienka z prysznicem i bardzo głośny wentylator, który włączał się po zapaleniu światła. Ogólnie słabiutko jak na 4* – podobnie wyposażone pokoje dostaniemy już w nowych 2* hotelach.

Co możemy robić w hotelu? Iść popływać w basenie o nieregularnych kształtach – (ok 15 metrów pomiędzy skrajnymi punktami) z biczem wodnym i ławką z masażami. Możemy wyjść na zewnątrz do jednego z dwóch jacuzzi albo do paru saun. Jest też centrum SPA, strefa relaksu, bilard, piłkarzyki.

 

 

Lobby bar i restauracja działają do 22-23 w zależności od sezonu i ilości gości.

Siłownia w porządku – najmniejsze hantle to 12kg, a największe 50kg sztuka. Są dwie bieżnie, jakieś orbitreki i jeden atlas.

Śniadania serwowane od 7.00 – 10.00. Duży plus że tak wcześnie się zaczynają. Sporo opcji do wyboru. Salami, szynka, żółte sery, pasta rybna, owoce, warzywa, kiełbaski na ciepło, słodkie bułki, naleśniki, jajecznica, jajka  w koszulkach, płatki i musli. Minus za brak darmowej kawy z ekspresu –  jest parzona, a jak chcemy z ekspresu to możemy taką zamówić za kilka euro. Na każdym stoliku jest wydrukowana pogoda na cały dzień.

img_8202

img_8203

Hotel wypada blado na tle innych 4 gwiazdkowców. Widać czas który upłynął od jego budowy. Myślę ze znajdzie się parę lepszych w okolicy, szczególnie że cena wahająca się od 380-430 PLN za noc ze śniadaniem nie jest w ogóle adekwatna do jakości pokoju (całe szczęście miałem pobyt za free od hotels.com za uzbierane punkty). 250 PLN to maksymalna fair cena dla tego „dobytku”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s