Bury Miś – BUKOWINA TATRZAŃSKA

 

W pierwszy weekend marca 2016 po paru godzinach na desce wraz ze znajomymi „zameldowaliśmy” się w Burym Misiu. Mieliśmy farta, bo akurat zwolnił się dla nas stolik.

Lokal nie narzeka na brak gości, więc bez rezerwacji trzeba się liczyć z nawet półgodzinnym czasem oczekiwania – miejcie to na uwadze !

Z zewnątrz miejsce wyróżnia ciekawa architektura i mnóstwo „pierdół”. Różnego rodzaju stare przedmioty, które często nie mają wspólnego mianownika, razem  tworzą bardzo ciekawe – dziwne kompozycje. W środku jest podobnie – stare radia, tranzystory, dziwne lampy na stołach tworzą bardzo specyficzną dekorację.

Obsługa szybko przyniosła nam karty i tłumaczyła cierpliwie poszczególne składniki potraw i sposób ich przygotowywania. Zdecydowaliśmy się na zupę, 4 dania główne i deser.

Rosół z makaronem (10PLN) poprawny, bez dużej ilości tłuszczu o idealnej temperaturze, solidna porcja podana w ciekawym naczyniu. W karcie jest 10 rozmaitych zup  do wyboru.

Co do dań głównych, były to:

  • udziec barani opiekany z masłem czosnkowym 32PLN – podany z żurawiną i dodatkowo zamówionym zestawem 4 surówek. Mięso o idealnej, delikatnej konsystencji, które rozpadało się w ustach z bardzo delikatnym nienatarczywym smakiem czosnku. Super

  

  • polędwica wołowa w sosie śmietanowo-czosnkowym 35PLN – bardzo delikatne i naprawdę dobrze zrobione mięsiwo. Przed samym zamówieniem P. zastanawiał się jednak czy to dobry sposób na podawanie steków i miał rację – białej zaprawy było o „2/3 za dużo” – dip zamiast być dodatkiem do wołowiny konkretnie „fałszował” jej smak;

  • pstrąg smażony na maśle 24PLN – M. zachwalała, mi również smakował. Bielutkie, miękkie mięsko z łatwością odchodziło od skóry i kręgosłupa, podany z chrzanem i cytryną;

  • placki ziemniaczane z gulaszem 27PLN – chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku, polane lekko śmietaną i posypane kukurydzą. Mięso kruche i soczyste, bez tłustych kawałków, F. był zadowolony.

Na deser ciepła gruszka za 15taka podana z lodami, posypana bakaliami i oblana słodką polewą. Spory pucharek każdy z nas spróbował i pozytywnie ocenił.

Ceny nie są wygórowane, a obsługa sprawna. Bury Miś znajduje się przy głównej trasie w Bukowinie – nie będziecie mieli problemu z jego znalezieniem.

Burego Misia zdecydowanie polecam odwiedzić.

http://www.burymis.pl

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 4,5
wielkość porcji 4
smak 4
obsługa 4
cena / jakość 4

SUMA 20,5 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Polub bezfarmazonu na facebooku aby być na bieżąco z nowymi postami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s