Jeden z pierwszych foodtrucków w grodzie Kraka – Streat Slow Food – KRAKÓW, ul. Dajwór / Tadeusza Kościuszki

Pod koniec 2018-tego Streat Slow Food wyniósł się z ulicy Kupa i wprowadził do małego kontenera na ulicy Dajwór.

img_0558

Oprócz tego miejsca, SSF od kilku lat znajduje się również przy Jubilacie w bardzo podobnym do tego kiosku. A truck z Kupy? Nic się nie bójcie – ich zielona ciężarówka kursuje codziennie pomiędzy krakowskimi biurami i karmi wygłodniałych korpoludzi.

Z mojego biura, na Kazimierz mam raptem dziesięć minut. Po około rocznej przerwie zdążyłem już kilkukrotnie wpaść z ludźmi z pracy w styczniu i lutym 2019 do chłopaków z SSF na szybkie bugsy.

No i znowu to poczułem ❤ To, czyli mistrzowskie mięcho i doskonałą bułę, która jakąś niewidzialną siłą wydaje się trzymać wszystko w ryzach.

Nie ważne czy jem BBQ (20 PLN) …

… Classica (18 PLN) …

img_0553

… wegetariańskiego wariatuńcia z marchewkowo – pietruszkowym plackiem, piklami, mazdamerem, grillowaną cukinią, pomidorem, sałatą i majonezem (18 PLN) …

img_0554

… wersję premium z niesamowicie miękkimi i intensywnymi dzięki jałowcowi wołowymi policzkamiowocami granatu, karmelizowaną cebulą i Coleslawem (25 PLN) podjadając frytki kolegi (10 PLN) …

… czy niesamowicie miękkie, rozpadające się i turboaromatycznie przyprawione pastrami (26 PLN) z sosem rosyjskim, cheddarem i kiszoną kapustą.

img_1291

Za każdym razem jestem wniebowzięty, szalenie ucieszony i radosny. Kontempluję każdy gryz i wolno go przeżuwam wyczuwając kubkami smakowymi wszystkie składowe. Cóż z tego, że te dwie ostatnie kanapki wyglądają jak pół d… zza krzaka, że spokojnie mogłyby wygrać ranking najbrzydszych krakowskich buł. One moi drodzy nie mają wyglądać, one mają smakować i braku tegoż smaku na pewno nie mogę im zarzucić. 

Ostatnimi czasy z kiosku na Dajworze wychodzę zawsze bardzo zadowolony – moi towarzysze również. Ba, jeden kolega po kilku wizytach zdążył się  już uzależnić – pozdrowienia dla Ciebie S. 😉 

Jedno jest pewne. SSF zasłużenie znajduje się w naszym rankingu najlepszych krakowskich foodtrucków.  Tak wiem, mój powyższy tekst dotyczy kiosku, a nie ich ciężarówki, ale liczę, że w jeżdżących po korporacjach zielonych truckach jakość jest ciągle na tak samo wysokim poziomie. 


Od maja 2017 chłopaki zajeżdżają swoją ciężarówką w każdy wtorek pod wieżowce na Armii Krajowej – nie ukrywam iż bardzo to mnie i moich „korpokompanów” cieszy 🙂 Poniżej widzicie zdjęcia Batataja (20 PLN) oraz Dyniowego z wymienionym mięsem wołowym na kuraka (20 PLN)

Oba bydlęce, ciężkie, masywne, pachnące, soczyste – no świetne cóż tu wiele pisać.

img_5320img_5319


Czerwiec 2016: Chutney z batatem i sosem mango okazał się wielki jak wszystkie inne, ale UWAGA na kolendrę – jest bardzo intensywna i wyczuwalna.

img_8967img_8966


W listopadzie 2015 mieszanka rukoli, oscypka i żurawiny w Aniburgerze rozwaliła mnie na łopatki.

Bacon za smak i zapach bekonu oraz sos BBQ dostaje maksymalnie maksymalną notę. W obu przypadkach, sosy a w szczególności majonezowo – jogurtowy super się komponowały z kanapką – nie przeważały w smaku i nie zabijały dodatków i mięsa. Perfekcjonizm w każdym calu. 


Listopad 2015: Ciężarówka zielonego koloru zaparkowana jest na ogół na ulicy Kupa na Kazimierzu.

IMG_9279

Zamawiamy spośród około 10 opcji. Ceny startują od 15 PLN za Classic’a, do około dwudziestu w zależności od dodatków, dostępna również opcja z kurczakiem. Burgery smażone się na grillu z prawdziwym ogniem. Mięso grillowane jest parę minut z każdej strony, a na koniec na blachę dorzucana jest bułka.

Gotowego burgera dostajemy zapakowanego w gruby, biały papier. Po otwarciu nic się nie wylewa i nie wypada, wszystkie składniki grzecznie się trzymają w środku, a sosy nie szukają od razu luki żeby znaleźć się na naszych spodniach czy bluzce.

Lekko posypana sezamem buła jest smaczna i chrupiąca. Wielkościowo pasuje w sam raz do całej kompozycji burgera. Soczyste mięso jest wyborne i super ugrillowane – czuć zapach ognia oraz pieprzu. Dodatki nie zakłócają smaku wołowiny, którą panowie kupują podobno od zaprzyjaźnionego masarza (a nie z dyskontów). Mięsiwo waży 200g, więc posiłek jest naprawdę spory – spokojnie można się najeść się podstawowym Classic’kiem.


W chwili pisania tego postu (wrzesień 2015) uważam, że jest to najlepszy burgerowy foodtruck w Krakowie.


OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

  • lokal / wystrój  3
  • wielkość porcji  4,5
  • smak 4,5 
  • obsługa 3,5 (ocena dla ulicy Dajwór)
  • cena / jakość  4,5

SUMA  20 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)


Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

 

2 myśli w temacie “Jeden z pierwszych foodtrucków w grodzie Kraka – Streat Slow Food – KRAKÓW, ul. Dajwór / Tadeusza Kościuszki

  1. Powiem tak: 1-szy food truck i za to szacun! Na poczatku działania, Burgery wyrywały z butów smakiem, robiły takie bongo na podniebieniu i w głowie że szok! (każdy jeden z osobna!)
    Po latach działania niestety jakość troche im spadła… i zastanwiam się dlaczego bo non stop tam widziałem kolejki wieczorami ale jednak smak…
    Podpisuje sie pod stwierdzeniem: „kilka razy na Kupie nie był tak doskonały jak na samym początku”

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s