Szybka ściągawka po wizycie w stolicy Irlandii w czerwcu 2026.
SPIS TREŚCI (kliknij aby przejść do opisu)
PIZZA BAMBINO
Pizza w stylu amerykańskim. Doskonały sos, świetny ser, cienkie ciasto i chrupiące ranty. Spore kolejki, ale w miarę szybko to idzie.
Cena kawałka startuje od niecałych 5 eurasów.



SORRENTO TAKEAWAY
Takiej ryby szukałem – świeży dorsz w chmurkowatej i chrupiącej panierce palce lizać. Do tego tona domowych, grubo ciosanych frytek, sól i vinegret.
Tylko i wyłącznie wynos no chyba, że się ktoś uprze to może zjeść w mikro lokalu przy ladzie – jednak ostrzegam – wyjdziecie cali przesiąknięci olejem.
Porcja na foto 14 euro. Najedzenie na pół dnia gwarantowane.





XI’AN STREET FOOD
Jezu to była chyba najogromniejsza zupa z kurczakiem jaką jadłem w życiu. Z taką mnogością składników, że konsumowałem ją z 30 minut! Gorąca jak diabli i z robionym na miejscu szerokim makaronem. Wybitna!
Lokal jest dwupiętrowy. Zupy startują od 14 euro w zależności od rodzaju i wybranych składników.





STOOP YOUR HEAD
Stoop nie jest w Dublinie, a w oddalonej od niego 40 minut pociągiem miejscowości Skerries.
Zjadłem tu ekstremalnie świeże mule (12 euro) oraz nadzwyczajny kremowy chowder z owocami morza (10 euro).
Do restauracji zaprosił mnie partner biznesowy A. i to był przefantastyczny lunch.








Dodaj komentarz