Pierwsze 100% wołowe kraftowe burgery w Chełmie – King Fryt – CHEŁM, ul. Jadwigi Młodowskiej

King Fryt do swojej klasycznej oferty burgerów wprowadził niedawno smashe. to dobra wiadomość, bo jeśli się nie mylę to w marcu 2026 są jedynym miejscem w Chełmie które je serwuje.

W kwocie 39 PLN w maślanej brioche dostaniecie dwa kotlety o łącznej wadze 160 gramów, świeżą cebulkę, pikle, boczek i cheddar.

Całość taka jaka ma być: tłusta i śledziowata z nutką chrupnięcia dzięki bekonowi. Jak dla mnie za dużo majonezu, bo wylewał się bokami i dołem.

  • IG / FB
  • śniadania: brak
  • oferta lunchowa: brak
  • parking: przy ulicy
  • kącik dla dzieci: brak
  • ogródek / taras: brak
  • miejsce przyjazne zwierzakom: tak

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3
wielkość porcji 3
smak 4
obsługa 4
cena / jakość 3,5

OCENA KOŃCOWA:  3,5 / 5  (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Ocena: 3.5 na 5.

Zaobserwuj profil bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie.

RECENZJE SPRZED PONAD TRZECH LAT

Trochę czasu minęło kiedy ostatni raz „bugsowałem” w King Frycie. Przez te pięć lat, wnętrze nic a nic się nie zmieniło – dalej jest przestrzenne, czerwone i zimne.

W lipcu 2020 będąc w pobliżu wykorzystałem okazję i zamówiłem King Burgera (20 PLN) z podwójną, na oko 220 g wołowiną, bekonem, warzywami i sosami.

Bułę dostałem 10 minut po złożeniu zamówienia. Na początku zaskoczył mnie jej blady jak nie powiem co w zimie, wygląd i ogromna ilość sezamu, który owszem bardzo lubię, lecz tutaj ową grahamkę piekarze oblepili bez jakichkolwiek hamulców. 

img_4597

Po dwóch gryzach, pieczywo graham połamało się zarówno na górze jak i na dole. Wierzchnia część była przeraźliwie sucha, gdyż nie maźnięto jej nawet odrobiną jakiegokolwiek sosu.

Kolejnym słabym punktem był bekon. Smakował jakby bez uprzedniego samodzielnego podsmażenia na ruszcie położono go na grillującym się kotlecie. Zero chrupkości – ot miękki flak.

Najsłabszym ogniwem okazało się niestety mięso… Zawsze charakteryzowała je duża twardość i zwięzłość, lecz tym razem kotlety były dwa i kurcze co tu owijać w bawełnę – ich gryzienie nie należało do przyjemnych. Nie dość, że za mocno zgrillowane, to nie soczyste i za mało przyprawione.

Szkoda, bo pamiętam że kiedyś był ogień! Pozostaje mi wierzyć, że to kwestia słabego poniedziałku i że wszystko wróci na dobre tory. Przecież w cenie dwudziestu złotych da się zrobić pyszne bugsy.


W grudniu 2016 zamówiłem Burgera XXL z około 260g wołowiny oraz dużymi frytkami Taki zestaw to koszt 22 złotych.

Chrupiąca i bardzo sezamowa bułka zmieściła dwa kotlety, warzywa, smażoną cebulkę, żółty ser, bekon i sporo majonezowego sosu. Świeże frytki chrupały aż miło 🙂 Mięso takie sobie, ale reszta super.

img_2287
img_2286
img_2285

Na lekkiego głoda w grudniu 2015 w samo poniedziałkowe południe przed świętami zamówiłem BBQ. Poprosiłem bez bekonu – na redukcji zależało mi na białku, a nie tłuszczu. Parę stolików było już zajętych, dwie osoby czekały przede mną.

Mimo to, po 10 minutach swoją bułkę miałem już przed sobą. Chrupiąca i ciepła, dodatki nie zakłócały smaku i było ich w sam raz. Sos BBQ wraz z burgerowym tworzyły idealną parę.

Mięso smaczne – tym razem zdecydowane w smaku i zapachu, ale niestety dalej nazbyt zbite i twarde.


W końcu jest miejsce w Chełmie gdzie zjemy prawdziwego burgera!

Spore pomieszczenie, czerwone dodatki, sącząca się w tle muzyka z głośników, wygodne kanapy, wystrój jednak mało przytulny.

W listopadzie 2015 w poniedziałek o 14-tej byliśmy jedynymi gośćmi.

Zamówiliśmy burgera z sosem Jack Daniels oraz małego Kids Burgera.

Skład małego i dużego identyczny: mięso, sałata, pomidor, ogórek kiszony. W dużym sos whiskey, którego było zdecydowanie za dużo – wylewał się na boki. A że był bardzo intensywny, to ponad wszystko dominował smakiem i zapachem 

Bułka podgrzana, lekko chrupiąca. Całość nie rozjeżdża się przy konsumpcji. Mięso bardzo zbite, mało mięsne, a jego smak ledwie wyczuwalny. 

Frytki super. Grube, nietłuste, chrupiące na zewnątrz, bardzo ziemniaczane i smaczne w środku.

Na zdjęciu Kids burger

Burgery startują od 10 PLN do max 18-tu za double’a po tuningu z podwójną wołowiną, mały kids burger to wydatek 6 ziko.

Miejsce ma potencjał do rozwoju – oby tylko w Chełmie znaleźli się goście chętni na te smakołyki.

6 odpowiedzi na “Pierwsze 100% wołowe kraftowe burgery w Chełmie – King Fryt – CHEŁM, ul. Jadwigi Młodowskiej”

  1. prawdopodobnie spróbuję po świętach. chyba że lokal będzie już zamknięty, jak to w Chełmie bywa 🙂

    Polubienie

    1. no oby nie był, bo daje radę

      Polubienie

  2. Obsługa 3? Ktoś ma jakiś problem bo nie tozumiem? Dla mnie obsługa rewelacyjna

    Polubienie

    1. Obsługa 3 oznacza że wszystko było ok przeczytaj opis jak oceniamy, link za główną oceną. King fryt to nie restauracja z kelnerami itp i dla takich msc skala kończy się na 3.5

      Polubienie

  3. Po ostatniej wizycie w tym barze mam dokładnie takie same odczucia jak autor tego artykułu. Zarówno bułka jak i mięso do poprawki ! W cenie 20 złotych wielokrotnie jadłem dużo smaczniejsze i co ważne SOCZYSTE hamburgery.

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Darek Anuluj pisanie odpowiedzi

NASZE SOCIALE

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera, a od razu po publikacji nowego posta dostaniesz od nas maila.

Nie martw się nikomu nie przekażemy Twojego adresu

PRZESZUKIWANIE BLOGA PO KATEGORIACH LUB TAGACH

burgery covid19 deser Foodtruck frytki gdzie zjeść w krakowie gdzie zjeść w nowej hucie Hotele kaczka kanapki Kanapki na ciepło Karczmy na trasie Kazimierz Kraków krewetki Kuchnia azjatycka Kuchnia polska Kuchnia włoska kurczak makarony Nowa Huta owoce morza pierogi pierogi ruskie pierś z kurczaka Pizza Pizzeria Podgórze prezent Restauracja restauracja włoska restaurant week rosół rybka rynek sałatka schabowy smażona ryba Stare miasto stek steki Streetfood Sushi tatar wołowina współpraca zupy Śniadanie śledź żeberka żurek