Nie francuska, lecz wietnamska – BaWietka – KRAKÓW, ul. Mostowa

Pomysł przewodni jest prosty – w domowe, świeżo wypiekane, chrupiące i perfekcyjne trzeba zauważyć bagiety, kucharze pakują mięsne albo wegetariańskie dodatki. Ot cała filozofia wietnamskiej kanapki znanej pod nazwą Banh mi.

P.S. Aby zobaczyć gdzie w Krakowie dostaniecie wietnamskie kanapki, zerknijcie do tego artykułu.

W czerwcu 2024 podbiłem tutaj z chłopakami na ekspresowe bagiety. No dobra bagiety z piwem, bo ciepło było strasznie, a człowiek nie wielbłąd pić musi.

Zamówiliśmy trzy wersje: z pasztetem i omletem (22 PLN), wołowiną w sosie pieprzowym (28 PLN) oraz kurczakiem charsiu (27 PLN).

W środku nie było niemalże nikogo, więc bagietami zajadaliśmy się już po dziesięciu minutach od zamówienia.

Smakowały super, a szerzej o nich przeczytacie kilka akapitów niżej.


Ależ ruszyła akcja na socialach i ogólny hałas dotyczący nowego wietnamskiego konceptu BaWietka stwrzonego przez rodzinę prowadzącą znany i przez większość lubiany podgórski Wietnam.

Ceny owych bagiet w styczniu 2024 kształtowały się w rejonach 20-30 PLN i owszem bez dwóch zdań są bardzo dobre. niestety składników nie mają wiele, wobec czego nie nazwałbym ich sycącymi. Facet, taką jedną ledwo podrażni żołądek.

No chyba że zamówi wersję bardziej na wypasie z szeregiem składników takich jak wołowina, wieprzowina, pasztet, jajko na gorącej patelni oraz z marynowanymi warzywami w miseczce. Wówczas szanse na najedzenie są większe, ale na owo danie wyda 45 PLN.

Kompletnym nieporozumieniem jest natomiast bagietka z duszoną w czerwonym winie wołowiną (Sot Vang). Mięso (którego jest tam raptem około 70 gramów) jest owszem miękkie i aromatyczne, ale cała otoczka w formie zupy (bo jest to bardzo rzadkie) oraz orzeszków ziemnych i kolendry nie robi wrażenia – ani pod kątem estetycznym, ani tym bardziej smakowym.

W karcie jest jeszcze mowa o zielonej cebuli, ale chyba komuś się zapomniało ją dodać… B. był strasznie zawiedziony.

Cena? 40 PLN…

Całe szczęście w BaWietce dostaniecie również świetne zupy Pho. Zarówno w rozmiarach dużych (500 ml) jak i małych (250 ml).

Polecamy małe Pho z tą samą co opisana wyżej duszoną wołowiną (20 PLN). Rozgrzewająca i aromatyczna jak diabli. Już po samym jej kolorze widać, iż nie jest to wersja tak delikatna i blada jak z kurakiem.

Poprosiliśmy do niej o kiełki, chili i cytrynę, a dostaliśmy pierwsze i drugie oraz kolendrę zamiast cytryny… Cóż takie uroki serwisu w pierwszych dniach działalności.

Tenże serwis to ogólnie pozostawił spory niesmak. Jedno zamówienie wcale do nas nie przyszło. Po zapytaniu czy się robi, dziewczyna odpowiedziała: tak tak zaraz będzie… po czym wróciła zapytać co to w sumie było. K. dostała kiedy my już wszyscy skończyliśmy. Mimo zamówienia bez kolendry, zielona paść oczywiście tam była. Przy zwrocie pani przewróciła oczami a jej mina była bezcenna. Oczywiście ani razu nie usłyszeliśmy słowa przepraszam. O nieznajomości karty i trudach wyjaśnienia co jest czym, nie będę się nawet rozpisywał.

No cóż, złamałem swoje postanowienie niechodzenia do świeżo otwartych knajp, to mam za swoje. Nie wszystko było takie piękne jak pokazywały sociale, ale biorę poprawkę, iż to dopiero początki. Szczerze liczę na poprawę obsługi i na to, że goście zweryfikują oferowane dania pod kątem wielkości, cen i smaków.


  • facebook
  • śniadania: brak
  • oferta lunchowa: brak
  • parking: publiczny płatny przy ulicach obok
  • kącik dla dzieci: brak
  • ogródek / taras: brak
  • miejsce przyjazne zwierzakom: tak

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 3-
smak 4
obsługa 3,5
cena / jakość 4

OCENA KOŃCOWA:  3,6 / 5   (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Ocena: 3.5 na 5.

Zaobserwuj profil bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

 

Jedna odpowiedź na “Nie francuska, lecz wietnamska – BaWietka – KRAKÓW, ul. Mostowa”

  1. Dużo szumu o szczerze mowiac nic specjalnego, zwiedzamy z dziewczyna non stop rozne miejsce i nie rozumiemy zachwytow

    Polubienie

Dodaj komentarz

NASZE SOCIALE

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera, a od razu po publikacji nowego posta dostaniesz od nas maila.

Nie martw się nikomu nie przekażemy Twojego adresu

PRZESZUKIWANIE BLOGA PO KATEGORIACH LUB TAGACH

burgery covid19 deser Foodtruck frytki gdzie zjeść w krakowie gdzie zjeść w nowej hucie Hotele kaczka kanapki Kanapki na ciepło Karczmy na trasie Kazimierz Kraków krewetki Kuchnia azjatycka Kuchnia polska Kuchnia włoska kurczak makarony Nowa Huta owoce morza pierogi pierogi ruskie pierś z kurczaka Pizza Pizzeria Podgórze prezent Restauracja restauracja włoska restaurant week rosół rybka rynek sałatka schabowy smażona ryba Stare miasto stek steki Streetfood Sushi tatar wołowina współpraca zupy Śniadanie śledź żeberka żurek