Burgerownia Jedzenie Kraków Ocena końcowa: (4) Bardzo dobrze Ogródek Podgórze Streetfood Z dziećmi

Relaks pełną gębą – Parkowa Kraków Food & Chill Out – KRAKÓW, ul. Parkowa

W otaczającej zieleni i sąsiedztwie Centrum Sportu Parkowa czas płynie wolno, bardzo wolno! To właśnie tam, tuż obok Parku Bednarskiego znajduje się niepozorny okrąglak serwujący bugsy, kanapki, frytki, bowle i śniadania. Pełne menu znajdziecie tutaj

Ci którzy lubią słoneczko mogą się rozsiąść na placyku, zwolennicy cienia znajdą dla siebie miejscówkę na trawce. Do dyspozycji gości są leżaki albo pełnoprawne stoliki z krzesłami. Wartym wspomnienia jest możliwość zaparkowania autem tuż przy samym barze. 

Wracając z rejonów Zakopianki początkiem maja 2020 około godziny 20-tej głód nie dawał nam spokoju. Szybkie sprawdzenie Parkowej na fejsie dało odpowiedź, że o tej godzinie powinni ciągle działać. Chwyciłem za telefon, odebrali i potwierdzili że jeszcze smażą.

Zamówiłem Cheese & Bacon (26 PLN) oraz Bowla z kurczakiem (26 PLN). Dwadzieścia minut później dostałem do rąk papierową torbę. 

img_3137

Bugs, swoją wagą i smakiem, przypomniał iż jest warty grzechu rozrzutności i obżarstwa. W nim po prostu wszystko idealnie gra. On jest prześwietny nie tylko za sprawą truflowego majonezu, ale także i reszty składników (dokładny opis znajdziecie w recenzji trochę niżej).

No i w końcu poprawiono kwestię wytrzymałości bułek. Dolna część masłówki wytrzymała do samego końca konsumpcji! Teraz to jest szlagier!

Chłopaki znają się także na opcjach wege. Muszę przyznać, że posmakowała mi wersja z grillowanym selerem i cukinią, serem Cheddar i Mimolette, karmelizowaną cebulką, ogórkiem i pomidorem (20 PLN). Bałem się o ziemniaczaną bułkę, ale ta okazała się bardzo w porządku – mięsista i miękka. 

Ceny bugsów są powyżej średniej, ale w parze z ich wyceną idzie również ponadprzeciętna jakość. Od niedawna znajdziecie ich w naszym zestawieniu najlepszych burgerów w Krakowie. 

Ale tego wieczoru to nie burger skradł nasze podniebienia. Mistrzem wieczoru okazał się bowl – miska szczęścia wypełniona po brzegi azjatyckimi dodatkami. 

img_3135

img_3136

Duża i ciężka skrywała w sobie kleisty ryż sushi, udka kurczaka w chrupiącej panierce, groszki edamame, odrobinę przeciągnięte jajko ramen, troszku pikantne kimchi, lekko słodkie daikon, mega sprężystą tykwę i ogórka, awokado, kukurydzę, sezam i nori

Powiem Wam, że ta miska to piękno i kwintesencja świeżości. Gdyby nie smażony w oleju kurczak, nazwałbym ją nawet pro-sportową. Sam nie wierzę w to co piszę, ale następnym razem, zamiast bugsa zamówię taką dla siebie. Świat się kończy… No i ona serio jest bardzo dużo. K. na prawdę sporo zjadła, ja również tego wieczoru co nieco spróbowałem, a zostało mi jeszcze trochę na śniadanie dnia następnego. 

Drugim bowlem który od nich spróbowałem był ten z łososiem – również przewyborny !

img_4087

Miski upewniły mnie, że chłopaki znają się nie tylko na amerykańskich, ale również i azjatyckich specyfikach. Parkową jak najbardziej polecamy. Będę wracał. 


W połowie września 2019 w niedzielne popołudnie tłumy były spore. Od zamówienia do odbioru minęło ponad 30 minut, a żeby owo zamówienie złożyć odstałem w kolejce bite dziesięć. No cóż taki urok fajnych miejsc – tego nie da się przeskoczyć. Jeśli jesteście bardzo głodni, miejcie to na uwadze!

img_7670-1

  • frytki belgijskie (10 PLN) – chrupiące, nietłuste, ze smacznym miąższem – dobre, chociaż wolę grubiej krojone i takie mocniej wysmażone na brązowo. Doceniam dodawany do nich, jedyny prawilny (oprócz domowego oczywiście) ketchup i majonez Heinz’a. 

img_7671-1

  • kanapka z krewetką w panko (26 PLN) zdominował sos mango i smak dosyć grubej krewetkowej panierki. W menu do tej pozycji wylistowanych jest kilka sosów (oprócz mango widnieje również sriracha majo i salsa rosa) jednak nikt mnie o wybór nie zapytał, ja przyuważyłem tą opcję dopiero w domu. W maślanej bule znajdowały się także czerwona cebula, zielony ogórek, sałata, grillowana cukinia i malinowy pomidor. Mi ta kompozycja jako całość wcale nie zagrała, K. wręcz przeciwnie. To pokazuje jak inne mogą być smaki i jak ciężko o nich pisać. 

img_7667-1

img_7669-1

  • Cheese Burger (22 PLN) z wyłączeniem boczku, składał się z dokładnie tych samych dodatków co opisany kilka akapitów niżej Cheese & Bacon. Tak jak miesiąc temu, tak i tym razem po kilku gryzach dolna część bułki wchłonęła wszystko jak gąbka i zrobiła się ciapowata. Szkoda, bo w smaku ten bugs jest jak najbardziej okey, ale nie da się go jeść, jak dół jest całkiem mokry. Chłopaki zróbcież coś z tym, bo macie przecież fenomenalne składniki, a ta buła bardzo psuje całość…

img_7668-1

Słyszałem opinie wychwalające to miejsce pod niebiosa – owszem zgadzam się z nimi jeśli chodzi o lokalizację i zieloną otoczkę. Co do burgerów to nie ma mowy, żeby zacząć o nich mówić jako choćby zbliżających się do podium dopóki dolne części maślanych bułek po kilku minutach konsumpcji nie przestaną przemieniać się w mokre papki. Dla mnie bułka jest bardzo istotnym elementem burgera i choćby nie wiem jak dobra była reszta, nie wystawię rekomendacji produktowi, który nie spełnia moich, powtarzam moich podstawowych burgerowych norm. 

Nie oznacza to, że na burgery czy inne kanapki nie wrócę – wrócę, bo są dobre. Spróbuję innych pozycji, być może jakiegoś śniadania czy bowla – o tych dwóch ostatnich czytałem wiele dobrego. Mam nadzieję że jeszcze w sezonie 2019 uda się coś przetestować, jednak muszę się pospieszyć, bo Parkowa w zimie jest zamknięta. 


Za pierwszym razem w sierpniu 2019 w trakcie rowerowej wycieczki zatrzymaliśmy się tam na burgery. Te podawane są w maślanych bułkach z truflowym majonezem.

W środku zarejestrowałem dwóch, a innym razem trzech jegomości uwijających się jak w ukropie aby przygotować wszystkie zamówienia. 

Nie wiem skąd mają pieczywo i czy pierwszorzędny majo jest ich roboty, bo przez wieczne tłumy nie chciałem im zawracać gitary pytaniami, ale powiem Wam że lepszego, intensywnego, acz nienachalnego sosu to nie jadłem już dawno. Nie zabija składników i czuć go ciągle w tle – no cóż tu wiele pisać – mistrz !

img_7673-1

img_7674-1

  • Burger Cheese & Bacon (24 PLN) oprócz 200 gram woła, dzierży w sobie ser Cheddar, karmelizowaną czerwoną cebulę, zielonego ogórka, pomidora i sałatę. Na słowa pochwały zasługuje wysmażony perfekcyjnie na granicy miękkości i chrupkości boczuś.   

img_7676-1

  • Burger Classic (20 PLN) jak sama nazwa głosi zawiera tylko mięcho, warzywa, sos, strzępioną sałatę i roszponkę. Klasyka gatunku – oprócz opisanej w oddzielnym akapicie bułki, nie ma się do czego przyczepić. 

img_7675-1

W obydwu bugsach, wysmażony na medium mielony rostbef był dobrze doprawiony, a składniki występowały w idealnych proporcjach. Niestety ocenę negatywą wystawiam bułce. Owszem smacznej, ale w połowie konsumpcji cały jej dół był już mokry i wszystkie soki niemiłosiernie ciekły po rękach. W miejscu gdzie nie ma zaplecza sanitarnego, nie jest to przyjemne – suchymi serwetkami dużo się nie zdziała. 


  • www: https://www.facebook.com/Parkowa
  • śniadania: 4 zestawy za 25 PLN – każdy z przelewową kawą gratis
  • lunche: nie ma menu lunchowego
  • parking: prywatny tuż przy samym murowańcu
  • kącik dla dzieci: dookoła jest sporo zieleni, dzieci na pewno będą miały co robić 
  • ogródek / taras: tylko i wyłącznie 🙂 

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

wygląd zewnętrzny i otoczenie 4,5 (przydałoby się coś do umycia rąk)
wielkość porcji 4
smak 6 (poza skalą)
obsługa 3
cena / jakość 5

OCENA KOŃCOWA:  4,5 / 5 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Screenshot 2020-06-03 at 00.26.30


Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

4 komentarze

  1. Super ze robicie takie dopiski ze kiedys bylo tak a teraz jest tak. Czytamy Was z dziewczyna od jakiegos czasu i podazamy Waszymi sladami. Poki co na wiele prob zawiedlismy sie tylko raz, zreszta tam gdzie Wy teZ ostatnio w Luce na Pradniku. Robcie dalej to co robicie. Dziekujemy. (Tomek)

    Polubienie

  2. polazłem tam dziś bo pżeczytałem co napisaliście i zgłodniałem i wziołem hamburgera drogi to na pewno ale terz bardzo dobry miałem kłopot żeby zjeść całego nie znam się na ttakich bułkach ale ta bardzo mi smakowała i już namówiłem kolegów i po chórze pujdziemy tam wszyscy razem

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: