Najlepsze miejsca w Krakowie na męski wypad, czyli gdzie chłopaki nie płaczą.

Chłopaki mają to do siebie, że od czasu do czasu lubią wyskoczyć na konkretny balet, a jeśli nie balet to chociaż jedzenie w towarzystwie dobrych i nierzadko mocnych trunków.

Nie gardzą dobrymi stekami, żebrami, kanapkami z mięsem czy bułkami na ciepło. W trakcie takich wyjść nie jedzą makaronów, risotto czy pizzy (chociaż czasami zdarzają się wyjątki). 

Lubią rybki, a te jak wiadomo lubią pływać. Oczywiście w wódce albo innym trunku który zawiera minimum 35% alko.

Liczy się również klimat. Nie może być sztywno. Musi być wygodnie i w miarę głośno coby bez krępacji gaworzyć o życiu, a przy okazji ożywionych dyskusji nie przeszkadzać innym gościom. 

Jeśli jesteś ciekawy(a) które miejsca spełniają te warunki i gdzie chłopaki najlepiej się czują, czytaj dalej.


Ed red – STARE MIASTO

W Edzie dostaniesz polską, argentyńską i australijską sezonowaną nawet 100 dni wołowinę. Kawałki krówki pachną ogniem i mają super skoncentrowany smak. Dodatki do mięs są również pierwszoklasowe. Ed to bez dwóch zdań mięsariański raj i krakowski mistrz wołowiny. Link do naszej recenzji tutaj


Moo Moo Steak & Wine / Burger – STARE MIASTO

Krk dwoma Moo’mami stoi. Obydwa znajdują się na Starym Mieście. Z konkretów w menu, mają burgery oraz stejki z krów rasy Angus. Ich stejczory są soczyste, kruche i delikatne. Link do recenzji lokalu z ulicy Siennej tutaj, a ze Świętego Krzyża tu.


Rzeźnia Ribs on fire – STARE MIASTO / KAZIMIERZ

W ich resto na melanż polecają się wieprzowe żebra, które występują w kilku rozmiarach: od 300g aż do 2.2kg. Podawane są z bardzo nietypową sałatką Coleslaw oraz pieczonym ziemniakiem z grubą skórą (albo frytkami, ale polecam jednak ziemniora). Lokale znajdują się na Kazimierzu (recka tutaj) oraz na placu Dominikańskim – vis’ a vis Prozac’a (relacja pod tym linkiem).


Restauracja Sławkowska 1 – STARE MIASTO

Tutaj podaje się steki z polskiej wołowiny w bardzo niesztampowych połączeniach. Kucharze ze Sławkowskiej serwują mięsiwo np z sosem toffi, albo boczkiem i sadzonym jajem lub sosem Jack Daniels. Samo mięso nie jest tak doskonałe jak w Ed redzie, ale mimo wszystko ichniejsza kuchnia jest godna polecenia. Nasza recenzja z tego miejsca tutaj.


Meat & Go – DOLNE MŁYNY

Mówią Ci coś nazwy: reuben, pulled pork, porchetta, kubańska? Jeśli coś gdzieś świta to czytaj dalej. Nie znam lepszego miejsca w Kraku na kanapkę z mięsiwem. Ekipa gastropunktu na Dolnych Młynów opanowała do perfekcji zamykanie prześwietnych mięs w różnych rodzajach pieczywa z doborowymi dodatkami i sosami. Nie jest to miejsce na szamę, flaszkę i dłuższe posiedzenie, ale na jedzeniowy szybki bifor jak najbardziej tak. Nasza recka tutaj.


Miejscówka – PODGÓRZE

To moja druga ulubiona kanapkownia po całkiem innej stronie miasta – na Podgórzu. Oprócz kubańskiej i pulled porka dostaniecie świetną blt oraz reubena z kimchi. A buły popijecie browcem z wielokranu od Trzech Kumpli. Są driny i shoty. Podoba mi się również sam pomysł na to miejsce – oprócz cafe-baru jest to również sklep ze snow i longboardami. Nasz wpis —> klik. 


Nadwiślańska – PODGÓRZE

Chłopaki lubią się dzielić, próbować, testować, poznawać. Kilka kroków dalej od opisanej w poprzednim akapicie Miejscówki jest ogromna, komfortowa restauracja z klubowym klimatem i wyeksponowanym barem. Menu ugina się od tapasów, a niektóre z nich do wódeczki pasują wręcz idealnie. Jak już zasiądziecie na super wygodnych kanapach przy flaszce Ostoya to ręczę iż bardzo ciężko będzie się od nich oderwać –> link.


Jeśli któryś z wyżej wymienionych lokali Ci się spodobał, a jeszcze nie kojarzysz gdzie jest, poniższa mapka pomoże rozwiać Twoje wątpliwości.


Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

6 myśli w temacie “Najlepsze miejsca w Krakowie na męski wypad, czyli gdzie chłopaki nie płaczą.

  1. Mięcho, mięcho 🙂 Można też na sushi i sake. A jak ktoś nie lubi ryżu z rybą : ) to można zjeść grillowaną ośmiornicę lub jałówkę, japońskie tapas czy pikantną zupę. A tak na poważnie to chyba Sakana Sushi na 3 Maja ma najlepsze sushi jakie jadłem. Super świeże produkty, fajna, orientująca się w menu obsługa i niebanalne wnętrze. Warto się wybrać.

    Polubienie

    1. ostatnio tam byłem właśnie z kumplami. Mój kolega jest wielkim fanem sushi i tego miejsca. Grillowana ośmiornica – sztos. Jestem estetą, więc lubię tak fajnie podane dania. następnym razem zabieram tu moją żonę, bo wiem, że takie klimaty też na romantyczny wieczór się nadadzą 😉

      Polubienie

  2. Jak Wy to robicie że tak trafiacie w mój gust? Normalnie nie wszedłbym do tej Sławkowskiej1 ale po wpisie zaryzykowałem i tego wieczoru jadłem świetna kolację. Pozdrowienia z huty 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s