SPA z widokiem na stolicę – InterContinental Warszawa*****

LOKALIZACJA: 5 minut piechotą od Dworca Centralnego, 3 minuty od Złotych Tarasów i 10 minut od stacji metra Rondo ONZ.

Przestronny POKÓJ urządzony w klasycznym stylu, z bardzo wygodnymi łóżkami (bezpłatnie można zamówić rodzaj poduszki), z biurkiem do pracy oraz wygodnym skórzanym fotelem. W każdym z pokoi do dyspozycji gości jest telewizor (lista kanałów przekracza na pewno 100), minibarek oraz czajnik wraz z kawą i herbatą.

W pokojach Deluxe czeka na gości ekspres Krups na kapsułki Nespresso. Są także: szlafroki i jednorazowe kapcie, w szafie znajdziemy żelazko wraz z deską oraz kolejne łóżkowe poduszki.

Jedyną zauważoną przeze mnie wadą był sterownik klimatyzacji, który nie działał zbyt sprawnie. Ciężko ustawić temperaturę tak aby za kilka godzin klimatyzacja nie wróciła znienacka do standardowych wartości. Przy włączonych wiatrakach ciężko jest zasnąć.

WIFI: Działało bez problemu, każdy pokój ma indywidualny kod do logowania, przez kilka pobytów nigdy nie straciłam łączności.

Zdecydowanym atutem hotelu są przestronne ŁAZIENKI. Znajdziemy tam zarówno prysznic jak i wannę, ogromne, puszyste ręczniki, zestawy cytrusowych kosmetyków, suszarkę o dużej mocy oraz wmontowany w ścianę głośniczek umożliwiający słuchanie radia/ TV podczas kąpieli 🙂 W niektórych łazienkach możemy także skontrolować, ile ważymy (po obfitym hotelowym śniadaniu o którym parę zdań poniżej).

SPORTY: hotel dysponuje dużą siłownią z której nie korzystałam, warto jednak doświadczyć największej moim zdaniem atrakcji hotelowej którą opisałam na samym dole.

ŚNIADANIE: Tutaj można pisać i pisać, bo w zasadzie nie ma produktu (oczywiście w miarę rozsądku) którego brakowałoby do porannego posiłku. Serdeczny kucharz przygotowuje również na życzenie gości wszystkie jajeczne przekąski (omlety, jajecznice) z rozmaitymi dodatkami.  Pan kelner pyta czy życzymy sobie świeżo wyciskanego soku pomarańczowego, pani kelnerka czy preferujemy kawę czy herbatę. Za dodatkową opłatą 22 PLN można zamówić śniadanie do pokoju.

Ciekawostka: do śniadania przygrywa pani na harfie (lub innym podobnym instrumencie) jednak piosenka przewodnia z Titanica nie jest wg mnie dobrym pomysłem na miły poranek.

PARKING: prywatny hotelowy (za dopłatą, nie wiem jaką – nie korzystałam).

OBSŁUGA/ SERWIS: nie można mieć żadnych zastrzeżeń, wszystko odbywa się szybko i sprawnie. Panie sprzątające zostawiały wszystko ładnie poukładane, nie brakowało tez nigdy dodatkowych darmowych butelek wody.

Na sam koniec koniecznie muszę wspomnieć o bardzo fajnym doświadczeniu. Hotel słynie z lokalizacji swojego Centrum SPA. Na ostatnim pietrze w ramach kosztu pokoju możemy skorzystać z basenu, jacuzzi oraz sauny. Dodatkowo płatne są masaże. Naprawdę warto się tam wybrać nocując w InterContinentalu – widok bezpośrednio na ruchliwą przez cały dzień i noc Warszawę oraz Pałac Kultury jest niesamowity !

Link do hotelu w serwisie booking.com

Wpis dzięki uprzejmości koleżanki J.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s