Full luksus, najwyższa liga – Renaissance Polat***** ISTANBUL Hotel

 

W dwa ostatnie dni pobytu w Marriott Hotel Asia, Stanbuł zasypał śnieg. Spadło go tyle, że nastąpił niezły paraliż miasta. Wiedzieliśmy z internetu i wiadomości, że lotnisko też ma spore problemy i niestety po przybyciu na nie  godzinę przed odlotem przyszła informacja, że nasz samoLOT nie wyleciał nawet z Wawy (warunki pogodowe)

Po około godzinie uzbierała się spora ekipa ludzi z mojego lotu, a linie podstawiły autobus, który miał nas zawieźć do hotelu. Nie wiadomo było jaki hotel i ile będziemy musieli dodatkowo spędzić czasu w Stanbule, ale innych opcji i tak nie było.  Po 10 minutach jazdy autokar podjechał pod hotel. Ku mojemu zdziwieniu  okazał się nim 5* Renaissance (szacunek dla LOTu).

Hotel ogromny, położony nad samym morzem (Marmara). Dokoła pare modnych restauracji i klubów. Często przejeżdżające „lamba”, sportowe „merce” czy „beemki” nie są tam niczym nadzwyczajnym.

Pokój dla ludzi z odwołanych lotów raczej nie różni się od pokoi dla pełnoprawnych gości. Jeśli    jesteśmy   w   pojedynkę  są  tam na  ogół  mniejsze  łóżka (nie king size’y), ale bardzo wygodne.  Nie ma szklanej ściany pomiędzy salonem a łazienką jak to bywa w wielu 5*, mini-barek jest zamknięty na klucz, telefon wyłączony tak samo jak opcja płatnych kanałów TV. Zawsze możemy w recepcji podać numer naszej kredytówki, wtedy wszystko zostanie odblokowane.

IMG_2486

Pare słów o JEDZENIU. Dostaliśmy voucher na kolację i śniadanie. Wybór potraw przeogromny. Nie będę wymieniał wszystkiego, ale na kolację było około 5 ciepłych dań plus multum opcji z zimnej płyty.

Śniadanie również full opcja, wszystko o czym sobie pomyślałem to było. Z sali jadalnej można bezpośrednio wyjść na patio zewnętrzne, gdzie jest bardzo silne ogrzewanie kierunkowe – jakby ktoś się uparł wypiłby kawę w krótkim rękawku przy zerowej temperaturze. 10 / 10 punktów – ja nie widziałem jeszcze takich udogodnień.

IMG_2481

Jeśli chodzi o SPORTY to ten Renaissance był zdecydowanie najlepszym hotelem w jakim byłem. Siłka wielkości paru siłowni krakowskich z nowym sprzętem i ogromną ilością maszyn i wolnych ciężarów.

Wielki zewnętrzny basen i dwa duże wewnętrzne pozwalają się należycie odprężyć.

Dodatkowo sauny, jacuzzi, ping pong, centrum SPA itp. Wszystko do dyspozycji gości bez dodatkowych opłat.

 

To co jeszcze zapamiętałem to apartamenty/pokoje w stylu campingowym. W lecie można wynająć sobie taki  pokój  przy  basenie  i  mieszkać  tam  zamiast  w  głównym budynku. Oczywiście standard w nich jest taki sam albo nawet wyższy niż w pokojach regularnych. A teraz najlepsze… Dla osób posiadających jacht jest bezpośrednie hotelowe molo do samego morza. To się nazywa klasa.

IMG_2415IMG_2427IMG_2416IMG_2417IMG_2418

Pobyt trwał jedną nockę i LOT zorganizował powrót już popołudniem kolejnego dnia.

Jak dla mnie hotel nr 1 ze wszystkich 5* w których dotychczas miałem okazje być. Wszystko supersatysfakcjonujące oprócz odległości do centrum – około 40min taxi, a w pobliżu nie ma metra.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s