Meksyk jakiego nie znacie – Del Jero – KRAKÓW, ul. Lipowa

Del Jero jest mikrolokalem na ulicy Starowiślnej. Z zewnątrz w sumie niczym nie przyciąga. Jeśli ktoś tu wchodzi ot tak z ulicy, to uszanowanie – ja bez polecenia nigdy bym tego nie zrobił. (W kwietniu 2024 Del Jero przeniósł się z ul. Starowiślnej do Hali Lipowej).

W lutym 2026 wybraliśmy się do Hali Lipowej na testy tacosów. Z okienka Del Jero zamówiliśmy różne wariacje zarówno w wielkości normalnej jak i dużej. Pierwszym co się nam rzuciło w oczy było to, że w porównaniu do Mexican Food na Kleparzu porcje normalne Del Jero są sporo mniejsze (a kosztują kilka ziko więcej).

Al pastor też nie wyglądały jak kiedyś 😦 Brakowało im salsy verde.

Do pochrupania polecają się ich domowe nachosy (podstawowa wersja za 18 PLN).


W końcu w lipcu 2025 udało się odwiedzić punkt w Hali Lipowej gdzie poprosiłem Tacos al Pastor (36 PLN) z wybitną marynowaną wieprzowiną oraz mixem cebuli i ananasa. Na górze sporo salsy verde.

Czemu placki są niebieskie? Bynajmniej nie przez barwnik – zrobione są z niebieskiej kukurydzy. Mięso mega soczyste i aromatyczne. Smak torpeda – tacosy obłędne!


Wiadomo nie od dziś, że pozory mylą i liczy się wnętrze, a nie warstwa wierzchnia. A w środku w lokalu na Starowiślnej w styczniu 2022 działy się meksykańskie cuda.

Tacos Cochinita (26 PLN) to niebieskie placki wypełnione mocno doprawioną szarpaną wieprzowiną. Oprócz fenomenalnego mięsa, wewnątrz skrywa się domowa, odrobinę pikantna salsa verde z wyczuwalną cebulką i czosnkiem oraz marynowana cebula o przepysznej cytrusowej nucie.

Quesadila z wołowiną (28 PLN) z dodatkiem pietruszkowego pesto, kapusty, sera i pomidorów to bardzo, ale to bardzo solidna porcja. Niedość, że sycąca, to okrutnie smaczna. Chlebek chrupie jak szalony, a treść od pierwszego gryza powoduje uśmiech na twarzy.

Inną wybitną pozycją są pieczone empanadas (22 PLN). W środku idealnie dosmaczony miks mięs wołowego i wieprzowego oraz ziemniaki. Ciasto jest wybitne, a do pierogów podaje się salsę verde oraz pietruszkowe pesto. Coś pięknego.

Burrito nie ma sobie równych i jest spełnieniem marzeniem mięsożerców! Mimo iż wzięte na wynos i podsmażone w domu na patelni, nic a nic nie straciło walorów smakowych.

Pysznie przyprawiona szarpana wołowina (28 PLN), żółty ryż, ser, świetna marynowana i chrupiąca cebulka o cytrusowym posmaku. Zdziwił mnie brak jakiejkolwiek z papryk. Nie jest porcją gigant, ale smakowo bomba przez duże B.

Raz w tygodniu (chyba w czwartki) właściciel tworzy specjalności o wdzięcznej nazwie Tamalesnadziewane mięsem, zawinięte w liście kukurydzy i ugotowane na parze ciasto z masy kukurydzianej. Wygląda to odrobinę jak nasz naleśnik, ale smakuje zgoła inaczej. Bardzo łagodne w konsystencji i można kroić łyżką.

Jeśli akurat będą, koniecznie spróbujcie. My dostaliśmy od szefa ot tak za friko do degustacji i nim się spostrzegliśmy byliśmy już na ukończeniu. Niestety zapomnieliśmy o jakimkolwiek foto.

W mojej opinii Del Jero to w Krakowie najbardziej autentyczna kuchnia tamtych rejonów. Właściciel jest super facetem, nie bójcie się z nim porozmawiać. Ziom pochodzi z Meksyku i z przyjemnością opowie o wszystkich daniach.


  • FB / IG
  • śniadania: brak
  • oferta lunchowa: ?
  • parking: publiczny płatny przy ulicach obok
  • kącik dla dzieci: brak
  • ogródek / taras: dostępne miejsca przed Halą
  • miejsce przyjazne zwierzakom: tak

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3
wielkość porcji 3
smak 3,5
obsługa 4
cena / jakość 3

OCENA KOŃCOWA: 3,5 / 5   (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Ocena: 3.5 na 5.

Zaobserwuj profil bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

 

Jedna odpowiedź na “Meksyk jakiego nie znacie – Del Jero – KRAKÓW, ul. Lipowa”

  1. na szczęście daleko mam do Krakowa…

    Polubienie

Dodaj komentarz

NASZE SOCIALE

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera, a od razu po publikacji nowego posta dostaniesz od nas maila.

Nie martw się nikomu nie przekażemy Twojego adresu

PRZESZUKIWANIE BLOGA PO KATEGORIACH LUB TAGACH

burgery covid19 deser Foodtruck frytki gdzie zjeść w krakowie gdzie zjeść w nowej hucie Hotele kaczka kanapki Kanapki na ciepło Karczmy na trasie Kazimierz Kraków krewetki Kuchnia azjatycka Kuchnia polska Kuchnia włoska kurczak makarony Nowa Huta owoce morza pierogi pierogi ruskie pierś z kurczaka Pizza Pizzeria Podgórze prezent Restauracja restauracja włoska restaurant week rosół rybka rynek sałatka schabowy smażona ryba Stare miasto stek steki Streetfood Sushi tatar wołowina współpraca zupy Śniadanie śledź żeberka żurek