Szok! Tekturowa parówka, bułka z ulepszaczami i chemiczne sosy – profanacja amerykańskiej fastfoodowej kultury – The Dog Gourmet Hot Dogs – KRAKÓW Kazimierz, pl. Izaaka

Pomimo faktu, że Kraków foodtruckami stoi, co jakiś czas otwierają się nowe miejsca. Jednym z nich jest stacjonująca na placu Izaaka serwująca hot-dogi przyczepka .

Zanim wczytacie się w treść tej recenzji, do czegoś Wam się przyznam. W przypadku tego postu zastosowałem tak zwany „clickbait” czyli wabik, abyście kliknęli w ten link. Statystyki pokazują, że ludzie zdecydowanie chętniej odwiedzają artykuły w których temacie jest coś negatywnego albo szokującego. Zależy mi, aby o The Dogu, dowiedziało się jak najwięcej osób stąd moja zagrywka – sorry.

No dobra, ale po co w listopadzie 2017 w ogóle pisać o hot dogach? A no moi drodzy one są INNE. Już spieszę z odpowiedziami czemu:

  1. ich bazą jest słodka i miękka maślana bułka,
  2. znajdują się w nich niestandardowe jak na ten rodzaj fastfoodu dodatki,
  3. widać i czuć trud przygotowany w złożenie każdej jednej buły. Ekipa dba o szczegóły, kompozycję i ułożenie poszczególnych warstw (nie wrzuca byle jak czegokolwiek do środka).

Spójrzcie na tablicę poniżej, czy to mogą być „normalne” hot-dogi ?

WOGVE3989

Do teraz spróbowałem trzech smaków i każdy z nich był strzałem nie w dziesiątkę, a w jedenastkę. Pałaszowane było zawsze w nocy, więc zdjęcia są jakie są.

Kaszanka Dog czyli POŁĄCZENIE kaszanki i kiełbaski – tak tak, tam nie ma tylko kaszanki – tam jest kaszanka ORAZ kiełbaska plus słodkie śliwkowe chutney i boczek. Czy to jest okej? Jak to smakuje? A no na tyle zajebiście, że wyrywa z butów i przenosi na chwilę w odległą galaktykę. Buła jest miękka i tak sprytnie umiejscowiona w tekturze, że naciskając ją od góry, druga jej część wysuwa się w sam raz na kolejne gryzy. W niej gorąca, podsmażona i wyłożona prosto z patelni kaszanka oraz biała wieprzowo – wołowa kiełbaska. Rewelacja !

Mac & Cheese zamówił przyjaciel DB. Owy jegomość jest bardzo wybrednym konsumentem (delikatnie mówiąc) – konserwatysta, ma swoje ulubione smaki. Miałem spore obawy przed zabraniem go na te testy, gdyż zwyczajnie ciężko mu dogodzić, ALE The Dog to zrobił. W jego bule zaskoczył nas świderkowy makaron (nie przyuważyliśmy go w menu). Boczek dobrze chrupał, cheddara nie pamiętam, sosy w idealnej nienachalnej ilości prześwietnie podbijały odczucia smakowe. Kocur.

Innym razem z P. mimo, że byliśmy już po kolacyjnej szamie, postanowiliśmy z czystego i niczym nieusprawiedliwionego łakomstwa spróbować Pulled Pork Doga. Najdroższy z całej dogowej ferajny, ale czego się nie robi, dla kulinarnego samozadowolenia.

Odczekaliśmy swoje, chłopak z obsługi bez grymasu nam go rozpołowił i zabraliśmy się za konsumpcję. I znowu miałem odlot. Delikatna, gorąca szarpana wieprzowina  i kiełbaska to też fantastyczny duet! Słodki bbq i piklowana cebula tak wszystko podkręcały, że aż chciałoby się napisać  „chwilo trwaj” – tak wiem my ciągle o streetfoodzie, a nie „fajndajningu”, ale te smaki serio były kozackie.

Wspólnym mianownikiem wszystkich trzech bułek były idealne wręcz proporcje składników i ich pełna wyczuwalność  w każdym jednym gryzie. To pewnie nienormalne żeby tak się jarać bułką i kiełbasą, ale cóż wybaczcie – to mój blog i będę się jarał czym chcę 😀

img_8357

Ale ale, żeby nie było, że same podniety i wysławiania pod niebiosa to jeszcze napiszę, że takim hot dogiem to nie pojecie jak hambuksem z 200g mięsa. To jest bardziej przekąska kolacyjna albo deser po obiedzie aniżeli pełnoprawny posiłek (piszę to w kontekście 85kg faceta).

Do tej pory, najlepsze moim zdaniem hot dogi w Krakowie były z opisanego już kiedyś Jadło na kółkach. Teraz, patrząc pod kątem smaku, w mojej opinii The Dog je wyprzedził. Do spróbowania pozostał mi klasyczny The Dog oraz Cheese. Jak się już do nich dobiorę, na pewno zrobię tu dopiskę.

Zanim to jednak uczynię, Wy nie czekajcie tylko sami organoleptycznie sprawdźcie jak ciekawe mogą być te znane w Polsce już od lat 70-tych fastfoodowe przysmaki w wykonaniu The Dog Foodtruck.


Kilka dni później wraz z kilkoma osobami dobrałem się do klasycznego The Doga. Chyba nikogo nie zdziwię jak napiszę, że był równie wypasiony jak poprzednie już opisane. Także nie będę tutaj zanudzał opisami – kto nie był niech idzie i sam się przekona !

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3
wielkość porcji 3
smak 5
obsługa 3,5 (max dla foodtrucków)
cena / jakość 5

SUMA 19,5 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu na facebooku aby być na bieżąco z nowymi postami.

9 thoughts on “Szok! Tekturowa parówka, bułka z ulepszaczami i chemiczne sosy – profanacja amerykańskiej fastfoodowej kultury – The Dog Gourmet Hot Dogs – KRAKÓW Kazimierz, pl. Izaaka

  1. A mi zdarzyło się wybrać dwa razy – pierwszy raz zupełnym przypadkiem – dzień czy dwa po otwarciu, drugi z wygranego Waszego konkursu.
    Byłam trochę ciekawa czy nadal będzie tak, jak za pierwszym razem (#nostalgia). Trochę było zimno, ja trzęsłam się paskudnie i nie poznawałam już obsługi. Ale było warto poczekać i trząść się trochę: było absolutnie cudnie. Ser pachnial niesamowicie, a ja tak jak Wy – nie zauważyłam w menu makaronu. Więc się zdziwiłam, po raz kolejny. Znów miło.
    I chociaż wydaje się, że nie da się – po prostu nie – zrobić czegoś z klasą z bułki z parówą, która (no przyznajmy) kojarzy się raczej ze stacjami benzynowymi, trzeba przyznać, że to wyłącznie złudzenie.

    Dzięki za tę możliwość, Bezfarmazonu. To był zupełnie pyszny wieczór! 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s