Odważnie i z charyzmą- Karakter – KRAKÓW, ul. Brzozowa

Spontaniczna decyzja pewnego listopadowego 2016 wieczoru w środku tygodnia zaowocowała tym, że znalazłem się w resto do którego wybierałem się od paru miesięcy. Miałem lekkie obawy, że bez rezerwacji zostaniemy z K. odprawieni z kwitkiem, ale nie mogłem nie spróbować. Udało się. (Pod koniec postu relacje z maja i sierpnia 2017)

Lekko niemrawa kelnerka zaprowadziła nas do dwuosobowego stolika. Chwila oczekiwania na zamówione piwo i sok pozwoliła mi rozejrzeć się po lokalu. Około 10 stolików z zachowaną zdroworozsądkową odległością pomiędzy nimi, wystrój bez ekstrawagancji i udziwnień, sporo światła.

Wśród gości przechadza się  somelier, który na naszą prośbę doradzi wino pasujące do zamówionego dania. Jak wina nie pijam, tak muszę przyznać, że  żałowałem zamówionego piwa. Spora szansa, że po opowiedzeniu swoich predyspozycji dostałbym ciekawy trunek do degustacji.

Rozbudowane, odważne menu oraz szef kuchni (Daniel Myśliwiec – ten sam co w Zazie Bistro) są zdecydowanie tym co przyciąga do Karakteru. Przykładowo mule przygotowywane są na 8 różnych sposobów np z żurkiem i białą kiełbasą. Zjemy również takie smakołyki jak: ozorek cielęcy, ratka wieprzowa, grasica, konina – kuchnia dla odważnych nie ma co – wegetarianie muszą uważać nawet na desery gdyż tam można znaleźć foie gras – jaja co ?

Człowiek tak sobie czyta tą kartę, rozważa, łapie za głowę i nie wie co wybrać! Na coś jednak trzeba było się zdecydować:

  • stek rzeźnika / kukurydziane puree / olej z pestek dyni / szalotka / pak-choy / masło kaparowe z anchois 39PLN. Mięso wołowe z okolic podbrzusza (pomiędzy nerkami a przeponą) wysmażono idealnie wg zamówienia czyli medium. Było miękkie, nieżylaste, kruche, bardzo soczyste i pachnące. Uwielbiam szalotkę i pak-choy, nie zawiodłem się i w tym temacie. Słodkie puree fajnie grało z całą kompozycją, prażone pestki dyni wesoło strzelały podczas gryzienia. Same plusy.  Nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa – szukam w głowie co mi nie grało i nie jestem w stanie do niczego się przyczepić.

img_1755img_1758

  • kanapka z peklowanym polikiem wołowym / krem z kalafiora / colesław / rzymska / buraki / cebula / pesto pietruszkowe / frytki 23 PLN. Miękka maślana bułka posmarowana zielonym pesto – połączenie słodkiej bułki i pietruszki nie spasowało mi wcale ale K. była zadowolona. Zestaw sałat podobny jak w moim daniu powyżej. Mięso bez odchyleń, lekki, miękki polik rozpadający się w ustach. Świeży domowy jogurtowo-majonezowy colesław z buraczkami, frytki i fantastyczne, chrupiące chipsy cebulkowe dopinały całość.

img_1756img_1757

Wszystkie pozycje  z karty tak bardzo kuszą, że mimo pełnego brzucha człowiek ma ochotę dalej zamawiać. Od czasu do czasu można sobie pofolgować, przekroczyć wewnętrzne granice, poszukać czegoś nowego. Chce się wracać i smakować, nie przyjść i się najeść, tylko właśnie eksperymentować  – dać się porwać wyobraźni i lekkiemu szaleństwu.

Ja 100% ponowię wizytę. Mam ogromny niedosyt że spróbowałem tylko dwóch opcji, ale już wiem co będzie moim następnym wyborem 🙂

Szczerze polecam, szczególnie że ceny jak i porcje są bardzo fair.


Relacja z maja 2017: Wyjście w ramach integracji zespołowej. Bez rezerwacji udało nam się wyhaczyć stolik koło baru (a właściwie dwa małe stoliki które złączyła nam obsługa).

Postanowiliśmy zamówić po przystawce i daniu głównym. Wraz z R. zamówiliśmy mule – ja postanowiłem spróbować tego wydawałoby się dziwacznego połączenia muli z żurkiem, a R. wziął w sosie pomidorowym (29 PLN każde). Porcja były ogromne, to na pewno plus do tego trzy konkretne bagietki. Żurek był gęsty i kwaśny – niesamowite i niesztampowe połączenie.

img_4404

U M. włączyła się lampka dalekokontynentalnej degustatorki i wzięło ją na kurze łapki z harisą i kminem oraz warzywkami i bagietką (13 PLN). Nie doszukała się tam nadzwyczajnej wyjątkowości, zachwalała świeże pieczywo.

img_4405

C. skusił się na długo pieczony boczek  z wędzonym halibutem (którego po paru dniach mówił że już nie pamiętał) oraz szparagami w sosie holenderskim (23 PLN).

img_4403

Drugie dania:

  • R. – tatar z grubokrojonej koniny z bagietką korzenną wraz z kremem pomarańczowym, słoniną oraz żółtkiem (25 PLN). Zjadł do zera, ale skwitował iż nie był to najlepszy tatar jaki jadł dotychczas.

img_4402

  • moje podobno pieczone przez 8 godzin żebro wołowe podane na ziemniaczanym puree, wraz z grzybami i słodkawym sosem z Guiness’a (41 PLN) było jednym z najdroższych dań z karty. Mięso było rzeczywiście miękkie, ale też nieźle tłuste. Sos osładzał cała konsytencję, dobrych grzybów było sporo. Zielona cebulka orzeźwiała zestaw.

img_4401

  • C. skwitował swojego pstrąga w szpinaku w maślanym sosie (34 PLN) jako jednego z najlepszych jakie jadł do tej pory. Puree z groszku fajnie z rybką grało.

img_4399

  • M. jest fanką piersi z kaczki stąd zamówiła takową właśnie. W Karakterze podaje się ją ze smażonymi porami, puree selerowo – cutrynowym oraz z sosem owocowym z Whisky (35 PLN). Dodatki były okej, ale pierś taka sobie – raziło to, iż dwa kawałki były nierówne. Jeden został przyrządzony znacznie lepiej (bardziej miękko i delikatnie) od drugiego.

img_4398

Po wizycie ocen nie zmieniam i pozostawiam wszystkie na tym samym miejscu co zapisałem za pierwszym razem. Karakter serc towarzyszy nie skradł, ale mnie dalej pociąga jego przepastne i niespotykane menu i wrócę znowu na pewno.


No i wróciłem znowu z kolegą R. w sierpniu 2017.

Bez rezerwacji dostaliśmy gibający się stolik na dole. Spałaszowałem strusi żołądek z kremowym puree ziemniaczanym z oscypkiem i arachidami oraz paloną cebulką (31 PLN). Obłędne danie, a najbardziej zaskoczył mnie ten żołądek gdyż jak kurzych nie cierpię, tak ten smakował jak mięciutka cielęcina – konia z rzędem temu kto nie wiedząc co je strzeliłby, że to żołądek. Kremowe ziemniaki z dodatkami też zrobiły dobrą robotę.

R. za moją namową spróbował powyżej opisany stek rzeźnika (39 PLN). Smakowało mu, a szerszy opis tego dania znajdziecie z relacji wcześniejszej.

Miejsce w dalszym ciągu szczerze polecam.

OCENY (1-TRAGEDIA  2-SŁABO  3-OK  4-BARDZO DOBRZE  5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 4
smak 4,5
obsługa 4
cena / jakość 5

SUMA 21 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)
Karakter Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Polub bezfarmazonu na facebooku aby być na bieżąco z nowymi postami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s