Gdy nie ma czasu/ochoty/pieniędzy na posiadówki – Bar mleczny Miła – KRAKÓW, ul. Franciszka Kniaźnina

IMG_9742IMG_9741

Na blogu są opinie różnych miejsc: z kraju i ze świata – hotele, restauracje, streetfoody, a nawet opisy jedzenia w niektórych liniach lotniczych. Nie mogło więc zabraknąć baru mlecznego znajdującego się kilka minut drogi od mojego mieszkania.

Nie oszukujmy się – na pewno priorytetem w takich przybytkach nie jest jakość i finezja serwowanych potraw. Obsługa też nie jest wysokich lotów – zmuszenie Pani do jakiegokolwiek uśmiechu graniczy z cudem – przeciwieństwo nazwy własnej lokalu (dopiska z maja 2017: od niedawna pracuje tam jeszcze jedna Pani która jest bardzo ale to bardzo miła, uśmiechnięta i uprzejma – w końcu!)

Kupując 12 sztuk pierogów ruskich za 7 złotych albo zupę za 2-3 zł  chyba nikt nie oczekuje rewelacji. Ale nie jest źle. Wszystko co do tej pory próbowałem było świeże, ciepłe i zjadliwe.

Dla przykładu De’volaille reprezentuje całkiem dobry poziom, mimo twardej zewnętrznej panierki kurczak w środku miękki i soczysty. Ziemniaczki ugotowane w punkt, surówkom nie da się nic zarzucić. Zestaw poniżej kosztuje około 15 złotych.

img_9333img_9334

  • grillowana pierś kurczaka z pieczarkami, zestaw surówek, zupa grochowa (18 PLN). Dobre, miękkie mięso (130-150 gramów), maślane pieczarki, świeże surówki. Zupa z kawałkami boczku, ziemniakami i makaronem.

img_3412

Śniadanie składające się z tego co widać poniżej na zdjęciu wycenione jest na 14 złotych. Gorące, słodkie kakao, smaczna kawa inka, delikatna jajecznica oraz bułki z serem i pastą jajową. Kanapki niestety posmarowane margaryną, a nie masłem, żółtego sera są tam dwa/trzy grube plastry.

img_8982

Czy polecam? tak raczej tak – na super tani i szybki posiłek jak najbardziej, szczególnie że lokal i jego wyposażenie jest nowe. W lecie schłodzi nas klimatyzacja, zjemy w cywilizowany sposób siedząc na wygodnych krzesłach czy pufach.

Poniżej jeszcze kilka zdjęć serwowanych w Miłej potraw:

img_9331img_9332img_9989img_2092

OCENY:

lokal / wystrój 3,5
wielkość porcji 3,5
smak 3
obsługa 3
cena / jakość 4

SUMA 17 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Polub bezfarmazonu na facebooku aby być na bieżąco z nowymi postami.

3 thoughts on “Gdy nie ma czasu/ochoty/pieniędzy na posiadówki – Bar mleczny Miła – KRAKÓW, ul. Franciszka Kniaźnina

  1. Ja bardzo lubię mleczne bary, choć te w Gdańsku mają ceny reatauracyjne niestety. W Krakowie tanio i pysznie jadłam u Polakowskiego. W życiu nie dostałam tak wielkiego kotleta i takich frytek, musiałam zabrać połowę z sobą 😉 A brałam niby te mniejsze porcje:)

    Polubienie

      1. naprawdę byłam zdziwiona,że w takim miejscu można zjeść tak dobrze za tak niewiele, chociaż wiadomo,raczej jest to miejsce by zjeść i wyjść i dla kogoś kto lubi poczekać na stolik 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s