Miałem od Hindusa ogromną przerwę. Czemu? Nie wiem, ale na styku roku 2023 i 2024 dwa razy testowałem ich specjalności.
Za pierwszym razem pieczony twaróg w aromatycznym maślanym sosie, za drugim soczysty kurczak w sosie mango. Obie wersje w opcji dużej, każda za 25 złotych.


Zawartość tekturowych pudełek smakowo wciąż daje radę, a patrząc na ich dania pod kątem jakości do ceny również nie ma się do czego przyczepić.
Ważna informacja – w foodtrucku w rejonach sądów przy Rondzie Mogilskim nie zapłacicie kartą!
W lipcu 2016 pojawiło się kolejne jedzeniowe miejsce blisko korporacyjnych biurowców na Armii Krajowej.
Przyczepka zaparkowana jest na ulicy Piastowskiej na przeciwko Biedronki i serwuje hinduskie specjały. Nie jestem fanem azjatyckiej kuchni (po kilku wizytach w Indiach), ale co by o nich nie myśleć, te potrawy mają genialne proporcje białka i węgli – super opcja w dzień treningowy.
Codziennie do wyboru są cztery dania – w tym zawsze jedno vege. No i możemy sobie zmiksować dwa smaki (po połowie każdej dużej albo małej porcji).
Wszystkie dania podawane są z białym sypkim ryżem. Porcją dużą najecie się dobrze, a na mniejszy głód możecie zamówić porcję normalną. Oznaczenie ostrości poszczególnych potraw zaznaczone jest na kartkach je opisujących.
Jeśli chcecie żeby Was przypalił, poproście o pastę na bazie papryczek chili.
Szerzej być może w przyszłości.
OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):
wygląd trucka i otoczenie 3
wielkość porcji 4,5
smak 3,5
obsługa 3
cena / jakość 3,5
OCENA KOŃCOWA: 3,5 / 5 (tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.
Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.





Dodaj komentarz