Legendarna nowohucka kanciapa – Kurczak z rożna – KRAKÓW, rondo Kocmyrzowskie

img_8346img_9310

Jest w Hucie miejsce które zna każdy jej rodowity mieszkaniec. W zielonym otwartym 24h na dobę kiosku od ponad dwudziestu lat sprzedawane są kurczaki z rożna. Oprócz drobiu, w menu widnieją także zapiekanki, hamburgery i hot-dogi. Na tych jednak nie chcę się skupiać, gdyż wszystkie fast-foodowe opcje składane są z gotowych, nierzadko mrożonych produktów (np kotlety do hamburgera) i odgrzewane w mikrofali. To słaba pasza – mi bynajmniej nie smakują już takie oldschoole. 

Zanim przejdę do kuraka muszę wspomnieć o frytkach. Sporo osób je tam zamawia i dodatkowo prosi o legendarną posypkę. To ona tworzy całą magię (podobno niemiecka do kurczaka – jest trochę słona, więc nie radzę dodatkowo solić). Fryty po usmażeniu są prześwietnie chrupiące na zewnątrz i super miękkie w środku. Ich smak wraz z przyprawą przypomina mi niegdysiejsze chipsy Ruffles z kurczakiem. One broń Boże nie reprezentują modnego ostatnio dwa razy smażonego w łoju wołowym nurtu belgijskiego czy też grubo ciętego amsterdamskiego – to są karbowane mrożonki, ale ich po prostu należy spróbować! I kropka. 

Tyle o frytach, czas przejść do kurczęcia. Za 22 PLNy dostaniecie całego kurczaka, połówkę za jedenaście. Taka 1/2 kury ma w sobie około 60 gram białka i jak ktoś omija skórę (chociaż jest ciężko, bo przez przyprawy i jej chrupkość nieźle smakuje) to ma całkiem fit posiłek. Ten grillowany kurczak jest super soczysty i mękki. Dodatkowo za 50 groszy dostaniecie kilka kromek pieczywa, a za kolejne 2 ziko dwie kiszonki (czerwona kapucha, ogórki). Taki zestaw posili Was co najmniej na pół dnia! 

Chcecie wziąć do domu? Nie ma sprawy – pani zapakuje Wam w podwójne aluminium. Jeśli wybierzecie konsumpcję na miejscu to kuraka dostaniecie na tekturowym talerzyku z plastikowymi sztućcami. W lecie możecie go spałaszować przy zewnętrznym długim stole, przy zimniejszej aurze w środku są trzy dwu-osobowe stoliki. 

img_9092img_8277

A po fieście, umyjecie ręce przy małym zlewie. Niby standard, może się zastanawiacie po co w ogóle o tym piszę, ale brakuje mi tego w kilku modnych, krakowskich, streetfoodowych miejscówkach. Właściciele zasłaniają się hasłami typu malutki lokal, albo nie ma za bardzo gdzie, a tutaj proszę – żywy przykład, że jak się chce to się da. 

img_9090

Meritum: W tej budzie która kipi prawdziwością i powtarzalnością smaku, zjecie naprawdę świetnego kurczaka z rożna, ale UWAGA jeśli liczycie na piękne aranżacje, kolorowe fudisowe focie i architektoniczne perełki na Instagrama – ten kiosk nie jest dla Was.

Uwaga nie ma tam płatności kartą – tylko gotówa. 

Polecam tę budkę wszystkim, którzy mają smaka na dobrego, rożnowanego kuraka! 


OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 3 (jak na budę jest wszystko co potrzeba)
wielkość porcji 4
smak 3 (4 za kurczaka i frytki, za resztę 2)
obsługa 3 
cena / jakość 4

SUMA 17 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)


Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

7 myśli w temacie “Legendarna nowohucka kanciapa – Kurczak z rożna – KRAKÓW, rondo Kocmyrzowskie

Odpowiedz na Arek Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s