Świetne jedzenie w klubowej atmosferze – Nadwiślańska Resto & Vódka Bar – KRAKÓW, ul. Nadwiślańska

img_8267

Nadwiślańska otworzyła się we wrześniu 2018, a my jak to my, zanim wpadliśmy tam wygłodniali jak dziki, daliśmy jej trochę czasu na rozruch. W listopadzie nadeszła jednak ta chwila i w środku tygodnia stawiliśmy się we czwórkę na strawę i pogawędki.

Po wejściu do środka moja pierwsza myśl: WOW jak tu przestrzennie, jak komfortowo i tak klubowo. Oświetlony bar z wyeksponowanymi alkoholami jest bardzo miły dla oka, a sale pomieszczą sporą ilość gości. Są tam zarówno loże i super wygodne kanapy, jak i podwyższone i zwykłe stoliki. Tego wieczoru z głośników sączy się house’owy bit – jest naprawdę dobrze. 

img_8242img_8264

Nie mamy rezerwacji, ale to nie problem, bo nie ma też tłumów. Zasiadamy na wystawnych, skórzanych sofach. 

img_8265

Chodząc z nami do resto znajomi wiedzą, że zanim przystąpią do jedzenia swoje muszą odczekać. Zrobienie odpowiedniej kompozycji do zdjęcia, kadrowanie, układanie i przekładanie różnych przyborów i talerzy to tu to tam – cierpliwość jest wskazana. Jeśli chodzi o światło to w naszej loży akurat nie sprzyjało ładnym zdjęciom, więc wybaczcie ich jakość. 

Nie lubię ludziom wkładać sztućców do talerzy, dlatego nie zawsze wszystkiego próbuję. Dzięki obecności tapasów w menu Nadwiślańskiej nie muszę się tym przejmować. Bo one właśnie są po to, żeby się nimi dzielić 🙂 Karta dosłownie ugina się od mnogości tych hiszpańskich przekąsek w cenach od 12 do 20 złotych. Jedynie w dwóch czy trzech przypadkach, kwota podskakuje w okolice trzech dyszek.

Zdecydowaliśmy się na pięć pozycji. Pełne menu dostępne jest tutaj

img_8245

Na poniższym zdjęciu kolega P. częstuje się świetną kiełbasą chorizo glazurowaną winem, którą podano z domową  focaccią (12 PLN). 

img_8246

Tutaj mamy wołowy tatar z cebulką, borowikiem, kiszonym ogórkiem oraz żółtkiem w cenie 18 PLN. 

img_8247

Na innym talerzyku spoczywa baby kalmar w zalewie w której wyczuwam pietruszkę, chyba czosnek i coś kwaśnego – może cytrynę? Do wyżej wymienionych dorzucona jest także świetna czerwona (chyba pieczona) papryka. Taki specyfik za dwunastkę. 

img_8248

Trzecim i zdecydowanie dla mnie najlepszym tapasem jest podana na malutkiej, bardzo gorącej żeliwnej patelence, tortilla patatas z szynką iberico oraz owczym serem. Miód, normalnie miód w cenie 12 ziko. 

img_8249

Papryczki pimientos de padron  depczą tortilli po piętach. Te małe usmażone chyba na oliwie zielone skubańce mają łagodny i delikatny miąższ, a z zewnątrz delikatnie chrupką, słonawą powłokę. Przekąska doskonała i znowu za dwunastaka. 

img_8250

A odrobina wszystkiego na małym talerzu  prezentowała się mniej więcej tak. 

img_8251

W trakcie zajadania przekąsek uzgadniamy dania główne, które to wszystkie razem pojawiają się na stole po niecałych dwudziestu minutach. 

img_8253

  •  J. makaron fetuccine prezentuje się wybornie. Podany z trzema nieobranymi dużymi krewetami gigant, które po zdjęciu pancerzyka są chrupkie i sprężyste. Konsumentka zachwala, ale jednocześnie wspomina iż brakuje jej jakiegoś skromnego dodatku – może koktajlowych pomidorków? Coś powinno przełamać ten mocny krewetkowo – oliwny posmak. Cena – 31 PLN. 

img_8256img_8257

  • ja również zamówiłem makaron z tym że trochę inny –  w szerokich paskach papardelle odnajduję sporo mięsa z ogona wołowego. Całość pływa w sosie z tegoż jęzora wraz z suszonymi pomidorami oraz orzechami włoskimi.  Wierzch posypany jest parmezanem. Pasta ugotowana idelanie w punkt,  pomidory nie są nachalne jak to często bywa w daniach z ich udziałem. Całość prześwietna – dawno nie jadłem tak pysznego makaronu.  

img_8260

  • pizzę serową (29 PLN) z gorgonzolą, ricottą, parmezanem oraz sosem mascarpone P. kwituje jako bardzo dobrą. 

img_8255

  • K. zostawia mi kilka kawałków swojej Mortadela Bologna (29 PLN). Zjadam je z nieukrywaną satysfakcją. Certyfikowana mortadela wraz z sosem mascarpone, dojrzewającym kozim serem, mozarellą oraz sałatą radicchio tworzą niesłychanie spójną kompozycję. Ciasto jest bardzo, bardzo cienkie, a boczki chrupiące, ale nie spalone – z oliwą Extra Virgin owa pizza smakuje doskonale, bez niej również. 

img_8258

Chapeau bas dla kucharzy – poziom jest bardzo wysoki! 

Teraz trochę z innej beczki. Jako że miejsce w nazwie ma działające na moją wschodnią duszę jak magnes słowo WÓDKA, nie mogę nie spróbować jakiegoś ciekawego trunku. W karcie znajdziecie bardzo dużą różnorodność anormatywnych połączeń. No bo czy widzieliście kiedyś koktajl z magii, sokiem z ogórków i kabanosem?? 

Wyżej wymieniona kombinacja do nas jednak nie przemawia, więc wraz z P. decydujemy się na trzy kolejki specyfiku o nazwie Noc Kupały – jest promka 2 w cenie 1 – to nas przekonuje. Od kelnerki słyszymy, że każdego dnia jest inna zniżka na różne koktajle i driny 🙂

Nasze alkospecyfiki owszem są spoko, ale brak im powtarzalności. Niby trzy razy to samo zamówienie, a każdy kolejny jakby nie ten sam. Jeden bardzo słodki, drugi mniej, kolejny już prawie wcale. W środku inne dodatki, a na wierzchu za każdym razem różne owoce. Mi to nie przeszkadza, ale znam wiele osób, które jak polubią jakiś smak oczekują za każdym razem tego samego. 

Przyszliśmy o godzinie 19:30, ale czas leci tak przyjemnie, że niewiadomo kiedy robi się 22. Kończymy tę kulinarną imprezę i się zawijamy zostawiając miłej, ogarniętej i wyedukowanej kelnerce sowity napiwek za całokształt jej profesjonalnego serwisu

Nadwiślańska dostaje wysoką ocenę końcową i trafia bardzo blisko szczytu naszej listy ulubionych krakowskich lokali. Wszystko zdaje się tam działać jak w szwajcarskim zegarku. To świetne miejsce zarówno na bifor lub celebracje w gronie znajomych, jak i szybkie bądź dłuższe nieformalne posiedzenie z klientami. Będziemy wpadać i polecać. 

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 5 (za dbałość o detale i mnogość różnorakich opcji)
wielkość porcji 3,5
smak 4 
obsługa 4
cena / jakość 4,5

SUMA 21 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

Jedna myśl w temacie “Świetne jedzenie w klubowej atmosferze – Nadwiślańska Resto & Vódka Bar – KRAKÓW, ul. Nadwiślańska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s