Opinie z TrpAdv nie zawsze się sprawdzają – oto jeden z przykładów – Czarna Kaczka – KRAKÓW, ul. Poselska

Do Kaczki wybraliśmy się wraz z kilkunastoma osobami z pracy na integrację.  Zaraz po godzinie zero, właścicielka zaczęła się bardzo interesować osobami których jeszcze nie było… i czy na pewno będą, bo ona by „ten jeden niezajęty stolik odstawiła, no ale jeśli na pewno przyjdą to ok”. Goście przyszli, stolik został. Uffff.

– Za wszystko co zjemy i wypijemy poproszę fakturę na usługę gastronomiczną.
Tak się nie da – usłyszałem.
– Ale czemu się nie da, jak wszędzie indziej się da?
Zapytam męża. Po chwili usłyszałem: – Ma pan szczęście, da się ale z różnymi VATami.

Niezły początek, ale dobra – ważne że się jednak dało 🙂

Co mnie skłoniło żeby zarezerwować stolik akurat w Czarnej Kaczce? Dobre opinie w necie oraz sugestia koleżanki. Coś w tych opiniach musi być, bo lokal pękał w szwach, a większość ludzi  bez rezerwacji odprawianych było z kwitkiem.

W środku gdzie człowiek się nie obejrzy to widzi figurki, obrazy i malowidła z kaczymi motywami – klimat jest. I potworny gorąc też jest. Temperatura jak w piekle – tego nie lubię.

Na start zamówiliśmy kilka przystawek. Moment później dostaliśmy gratisowe czekadełkoszarpana kaczka we własnym tłuszczu z pysznymi ogórkami i ciemnym chlebem. Przyznam iż było to jedno z lepszych mięs w tłuszczu jakie jadłem ostatnimi czasy. 

img_7105

Całe menu znajdziecie pod tym linkiem.

Startery zaczęły się pojawiać po około dziesięciu minutach. Nie udało mi się wszystkim cyknąć zdjęć, ale co nieco na foto się załapało:

  • tatar z polędwicy wołowej, żółtko, cebulka, ogórek, kapary (27 PLN)

img_7111

  • tatar ze śledzia na grzance z miodem, żurawiną i kiszonkami (18 PLN)

img_7106

  • carpaccio z kaczki z sosem truskawkowym (17 PLN)

img_7109

  • serek „a la oscypek” zapiekany w boczku z żurawiną i chrzanem (18 PLN)

img_7107

  • pikantne pierożki z nadzieniem z kaczki i ostrym sosem chili (17 PLN)

img_7108

  • pierogi: z mięsem wołowym (20 PLN),  kapustą i grzybami (18 PLN), ruskie ze skwarkami (18 PLN)

img_7110

Przy takiej ilości osób, system oceniania jest utrudniony. Przystawki zamówione zostały do podziału na wszystkich i zawsze w takich przypadkach pytam każdego o jego/jej opinię i ocenę smaku (1 do 5). Później wyciągam średnią.

W przypadku starterów sprawa była prosta gdyż zdecydowana większość określiła je jako bardzo dobre (4). Nie mogę się z tym nie zgodzić. Mięsny tatar wporzo, śledziowy trochę słabszy, wszystkie pierogi apetyczne – z dobrym farszem i otulone niezłym ciastem, oscypki i carpaccio z kaczki także niczego sobie.

Po tej wstępnej fieście mieliśmy bardzo dobre humory i spore oczekiwania. Zdecydowana większość biesiadników zamówiła specjalności kuchni czyli kaczki w różnych postaciach i z różnymi dodatkami. Do wyjątków należało zamówienie placków ziemniaczanych z gulaszem oraz moje poniższe:

  • maczanka po krakowsku z modrą kapustą i ogórkiem kiszonym (32 PLN). Słyszałem o niej sporo dobrego, niestety w moim produkcie się to nie sprawdziło. Mięso na brzegach wysuszone i żuło się je jak gumę – serio! W środku natomiast soczyste i kruche. Bajgiel świeży, sos gęsty i aromatyczny. Czerwona kapusta trochę bez przytupu – ot „taka se”. Całość na 3-

img_7113img_7114

Tak jak napisałem powyżej większość postawiła na kaczuchy – no i niestety nie do końca byli zadowoleni…

img_7118

  • połówka kaczki pieczonej po krakowsku z sosem grzybowym (46 PLN)

img_7115

  • pierś z kaczki w sosie sosie wiśniowym (45 PLN) z marchewką z chrzanem (6 PLN) oraz kluskami śląskimi (6 PLN)

img_7116img_7117

Czemu zawód? Tyle o ile piersi się jeszcze jakoś się broniły, tak już połówki mniej. Jedna została nawet zwrócona na kuchnię, ale ta która przyszła w zamian nie była wcale lepsza. Miejscami twardawe i w większości zbyt suche mięso nie porywało. Grzybowy sos był bardzo rzadki i tak naprawdę pieczarkowy. J. takich rzeczy nie odpuszcza i wdał się w dywagacje z właścicielką, która z uśmiechem, ale też z uporem broniła swoich kucharzy.

Obrona swoich pracowników owszem się chwali, ale używanie argumentów typu: „wystarczy zobaczyć nasze opinie w internecie„, albo „przecież wszystkim zawsze smakuje” już mniej. Właścicielka do samego końca nie dała za wygraną, a J. obiecał przynieść Pani prawdziwą, soczystą kaczkę.

J. mam nadzieje, że danego słowa dotrzymasz.

To o czym chcę wspomnieć na sam koniec to obsługa. Bycie miłym i wesołym to jedno, a konkretnym i profesjonalnym to drugie. No bo przychodzenie z daniami albo dodatkami do stołu i głośne pytanie „kaczka po krakowsku?” a później czekanie aż ktoś podniesie rękę jest po prostu nietaktowne. Zdarzyło się nawet, iż jeden z kompanów już prawie zaczynał konsumować, kiedy okazało się że danie musi oddać – bo powinno trafić do kogoś innego.  Paręnaście lat temu gdy pracowałem w USA w  podrzędnym barze Waffle House uczono nas trików jak dobrze zapamiętać / zapisać kto co zamówił. A tutaj mówimy o restauracji w Rynku Głównym…

Nie bardzo wiem jak podsumować to miejsce. Z jednej strony świetne przystawki i doskonałe czekadełko, z drugiej nie do końca smaczne dania główne oraz uchybienia ze strony obsługi. Od koleżanki wcześniej usłyszałem tyle dobrego o zupie grzybowej, gołąbkach i maczance – szkoda, że tego dnia się to nie potwierdziło.

Czarna Kaczka sto procent nie nadaje się na imprezy firmowe albo takie w których uczestniczy większa ilość osób.

Jeśli chcecie, sprawdźcie Kaczkę na własną odpowiedzialność i dajcie znać w komentarzach co myślicie. Ja niestety drugiej szansy już jej nie dam.

P.S. Warto nadmienić iż po zakończeniu kolacji zostaliśmy poczęstowani gratisowymi shotami jakiejś nalewki – słabej co prawda, ale gest doceniam. Wypisanie faktury trwało 15 minut. Dziękuję, za uwagę – to wszystko.

OCENY (1-TRAGEDIA 2-SŁABO 3-OK 4-BARDZO DOBRZE 5-REWELACJA):

lokal / wystrój 2,5 (byłoby wyżej gdyby nie panująca tam okropna duchota)
wielkość porcji 3,5
smak 3 (świetne startery i słabe dania główne)
obsługa 2,5
cena / jakość 2,5

SUMA 15 (jak przyznajemy szczątkowe oceny?)

Polub bezfarmazonu na Facebooku i Instagramie aby być na bieżąco z nowymi postami.

 

Zobacz pełną listę odwiedzonych przez nas miejsc albo sprawdź je wszystkie na posegregowanej wg ocen mapie Krakowa i okolic.

7 myśli w temacie “Opinie z TrpAdv nie zawsze się sprawdzają – oto jeden z przykładów – Czarna Kaczka – KRAKÓW, ul. Poselska

  1. zawsze się zastanawiałam jak oceniacie miejsca jak jesteście gdzieś większą grupą czy to tylko ten co pisze czy bierze jakieś informacje od innych teraz juz wiem jak to dziala

    Polubienie

  2. No to mamy odczucia J. kimkolwiek on jest przeciwko paruset internetowym opiniom. Swoją drogą ciekawe czy się odważy wrócić Pewnie nie i tylko głośno szczeka.

    Polubienie

    1. J. nie szczeka. J. gotuje i to duzo, smacznie i rozne kuchnie swiata. Drob trudny przygotowuje od lat bez lipy. J. moze przywiezc kaczke kolegom i kolezankom ale J. nie bedzie jej targal w naczyniu zeliwnym pociagiem o watpliwym czasie przebiegu z Wroclawia.
      Kaczki byly wysuszona (jedna w druga), mialy dosc blada i gumiasta skorke.

      J. doda jeszcze, ze zurawina podana do dan to jakas przemyslowa, posledniego gatunku lipa, a kapusta zasmazana to nic innego niz lipnie przygotowana, namiastka bigosu. Kasza gryczana taplala sie w wodzie, byla rozgotowana i miala konsystencje papki a nie wody. Koleja prowadzacy blog i tak byl laskawy dla tego miejsca, ktore uratowaly przed kompletna klapa o dziwo smaczne pierogi i niektore przystawki.

      Polubienie

  3. ******Reposted from facebook comments engine******
    Maciej Snopczyński: Myślę, że cena/jakość powinno być niżej niż 3. Mimo wszystko knajpa jest dość droga, a jedzenie jest właśnie średnio na 3-3,5 w mojej opinii. Mają świetne czekadełko i super przystawki, ale dania główne chyba już trochę jadą na opinii.
    No i obsługa mogłaby być trochę bardziej ogarnięta bo sam byłem tam świadkiem komicznej ( z mojej perspektywy) rozmowy menadżerki/właścicielki (chyba) z obcokrajowcem, który chciał zamówić fileta z ryby, bo bał się ości. Pani z obsługi mu tłumaczyła, że przecież ości z pieczonej ryby sobie wyjmie, a w ogóle to oni są lokalem z kaczkami, więc co mu za pomysł do głowy przyszedł, żeby zamówić z karty rybę. 😂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s