Restauracja Wenecka – TOMASZÓW LUB. 

Rodzinny obiad w styczniowe popołudnie. Po wejściu trochę byłem wystraszony. 10 stolików i ani jednego gościa. Wystrój jak w polskiej restauracji z umeblowaniem sprzed co najmniej 15tu lat, przy suficie wisi nawet odblaskowa dyskotekowa kula. Jest też dolne piętro, ale tam nie byłem. W lokalu ciepło i czysto.

Jako, że byliśmy wymarznięci i głodni zanim ktoś do nas podszedł sami wzięliśmy karty z baru i zamówiliśmy zupy: żurek, flaki i strogonow’a. Pani z obsługi była trochę mało zorientowana w menu i potrawach, ale nadrabiała uśmiechem.

Mój żurek był idealny, dokładnie taki jak trzeba. Gorący, ze sporą ilością białej kiełbasy i jajkiem. Wyrazisty w smaku z chrzanem – co prawda ze słoika, a nie świeżym ale to niuans. Flaki i strogonow również zostały bardzo dobrze ocenione przez rodzinkę. Wszystko podane ze sporą ilością jasnego i ciemnego pieczywa.

W międzyczasie pojawiły się na stole herbaty. Minusem był fakt podania ich w malutkich filiżankach, dla porównania kawy były podane w filiżankach o połowę większych. Kawy rozpuszczalne niestety niezdatne do picia (brak ekspresu). Tak czy siak nie było ich na końcowym rachunku po tym jak je zwróciliśmy.

Jako danie drugie szefowa kuchni zaproponowała panierowaną pierś z kurczaka  ze smażonymi pieczarkami i żółtym serem z zestawem surówek i ziemniakami gotowanymi. Długo się nie zastanawiając przytaknęliśmy na propozycję.

Dania pojawiły się po kolejnych 15tu minutach. Ziemniaki super smaczne, świeże, lekkie z posmakiem masła. Zestaw surówek mistrzowski. Jedna lepsza od drugiej. Najbardziej przypadła mi do gustu ta z czerwonej kapusty, która była z Vegetą i smakową oliwą. Sama pierś kurczaka w jajecznej, puszystej panierce. Soczysta w środku, ale jak dla mnie prawie w ogóle nie przyprawiona. Razem z panierką smakowała wybornie ale po jej zdjęciu już nie tak dobrze. Pieczarki usmażone należycie, ser zółty sklejał wszystko w jedną całość. Mięso było ciężkostrawne i tłuste, ale wybór dania był świadomy.

Porcje były solidnych rozmiarów, musiałem dojadać mięso po paru osobach 🙂

 

Z Weneckiej wyszliśmy zadowoleni i najedzeni. Za zupy, drugie dania i herbaty dla 5ciu osób kwota wyszła 150PLN (brak płatności kartą).   Warto zajrzeć.

OCENY:

  • lokal / wystrój     3
  • wielkość porcji   4
  • smak                  3,5
  • obsługa              3
  • cena / jakość      4

SUMA                         17,5 tutaj sprawdzisz co się składa na oceny)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s